Kolejne meczety wylatują w powietrze [WIDEO]

O tym, co dzieje się z chrześcijanami na terenach Państwa islamskiego wiadomo dość dobrze. Nasi współwyznawcy są zmuszani do płacenia dżizji (podatku dla “niewiernych”) lub czasami zabijani. Niejednokrotnie dochodzi też do rabunku lub nawet burzenia kościołów. Terroryści najpierw ogołacają kościoły z bezcennych artefaktów i relikwii, które potem sprzedają na czarnym rynku. Obrabowane i zniszczone w ten sposób kościoły zamieniają w więzienia lub wysadzają.

Ale trwa jednocześnie zażarta walka islamsko-islamska, o której mówi się już mniej. ISIS tworzą skrajni sunnici, który to większościowy odłam tej religii śmiertelnie na ogół nienawidzi szyitów, stanowiących ok. 10 % muzułmanów. Dla sunnitów szyici są po prostu odstępcami od prawdziwego islamu, a takich trzeba mordować. Tak dzieje się zresztą od stuleci. Kiedy po śmierci Mahometa muzułmanie nie mieli pewności, kto ma być jego następcą, jedni woleli Omara (sunnici), a drudzy Alego (szyici). Jak została rozstrzygnięta sprawa? Zwolennicy Omara zamordowali Alego. Zginął również jego syn, Husajn ibn Ali.

Szyici uznają za prawowitych następców proroka tylko potomków czwartego kalifa – Alego. Wierzą, że przekazał on swoim następcom imamom, czyli przywódcom duchowym, specjalną energię Boskiej łaski, dzięki czemu imamowie pozostają nieomylni i czyści. Są nie tylko świeckimi przywódcami społeczności, lecz najwyższymi autorytetami w sprawach religijnych i prawnych. Przekonanie o ich doskonałości jest wspólne różnym grupom szyitów, którzy do dziś czekają na ostatniego imama wierząc, że on nie umarł, lecz żyje w ukryciu i powróci jako mahdi, by zaprowadzić ład i porządek. Wiarę w imama uznaje się za szósty (obok szahady, modlitwy, jałmużny, postu w ramadanie i pielgrzymki, tzw. hadżdżu) “filar” islamu.

REKLAMA/Advertisement

 

Raport nt. imigracji muzułmańskiej do Polski: Czterokrotny wzrost w ciągu ostatnich pięciu lat

REKLAMA/Advertisement

Tereny Syrii, Iraku a szczególnie Iranu są największymi skupiskami tego odłamu. Wieczna wojna przybrała na sile po obaleniu Saddama Husajna. Szyickie milicje zresztą niejednokrotnie dokonywały odwetu. Sytuacja uległa jednak jednostronnemu nasileniu, gdy wyrosło nagle Państwo Islamskie. Szyickie świątynie zaczęły być burzone jedna za drugą, a samobójczy wysłannicy docierali nawet poza tereny kontrolowane przez ISIS np. do Kuwejtu.

Wielka Brytania: Polak skazany na 2.5 roku więzienia za szczucie bulteriera na muzułmanów

REKLAMA/Advertisement