Kolejne działania podjęte w celu pozostania 4 – letniej Ines w Polsce

Prokurator Generalny podejmując kroki zmierzające do pozostania małoletniej Ines w Polsce skierował skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, na podstawie art. 89 § 1 i § 2 i § 3 ustawy z 8 grudnia 2017 roku o Sądzie Najwyższym od prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 15 czerwca 2018 roku w sprawieo wydanie dziecka.

Prokurator Generalny wniósł o uchylenie postanowienia w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi okręgowemu. Wniósł również o wydanie przez Sąd Okręgowy w Katowicach postanowienia o wstrzymaniu wykonania postanowienia nakazującego powrót małoletniej Ines do Belgii, do czasu ukończenia postępowania ze skargi nadzwyczajnej.

REKLAMA/Advertisement

Decyzje sądów

Postanowieniem z dnia 18 stycznia 2018 roku Sąd Rejonowy Katowice – Zachód w Katowicach nakazał uczestniczce postępowania wydanie małoletniej córki jej ojcu, zamieszkującemu za granicą. W uzasadnieniu postanowienia sąd I instancji wskazał, iż w niniejszej sprawie brak jest podstaw do uznania, iż występują negatywne przesłanki, o których mowa w art. 13 lit. b Konwencji Haskiej, które sprzeciwiałyby się wydaniu dziecka wnioskodawcy. Zdaniem sądu kobieta dopuściła się bezprawnego uprowadzenia małoletniej w znaczeniu przyjętym przez Konwencję. Wskazał, że oboje rodzice mieli pełnię władzy rodzicielskiej i do czasu bezprawnego działania matki wykonywali ją wspólnie, a miejscem stałego pobytu dziecka była Belgia.

REKLAMA/Advertisement

Wskazane orzeczenie zostało zaskarżone w drodze apelacji przez prokuratora oraz uczestniczkę postępowania.

Sąd Okręgowy w Katowicach postanowieniem z dnia 15 czerwca 2018 roku oddalił obie apelacje.

Sprawą zajmie się Sąd Najwyższy

Działając z upoważnienia Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro, Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand wniósł skargę nadzwyczajną od prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Katowicach.

Prokurator Generalny zaskarżył postanowienie sądu okręgowego w zakresie oddalającym obie apelacje, którego skutkiem było uprawomocnienie się postanowienia sądu rejonowego nakazującego powrót małoletniej do Belgii. Wskazał, że wydanie takiego orzeczenia niewątpliwie prowadzi do negatywnych skutków w zakresie poczucia bezpieczeństwa dziecka. Podkreślił, że centrum życiowym dziecka była i jest Polska. Co więcej dziewczynka jest silnie związana z babcią ze strony matki. W tej sytuacji nakazanie wydania dziecka do ojca, doprowadzi do zerwania więzi rodzinnych oraz zdestabilizuje życie małoletniej i przyniesie negatywne konsekwencje dla jej poczucia bezpieczeństwa i komfortu psychicznego.

REKLAMA/Advertisement

W tym konkretnym przypadku długotrwałość i ciągłość przebywania przez dziecko na terenie Polski, funkcjonowanie w stabilnym środowisku społecznym stworzonym przez matkę i babkę macierzystą, powinny przesądzać o uznaniu, że miejscem stałego pobytu małoletniej jest Polska.

Zdaniem Prokuratora Generalnego sąd okręgowy błędnie uznał, iż nie zachodzą przesłanki określone w art. 13 lit. b Konwencji Haskiej, czyli okoliczności wyłączające możliwość wydania małoletniej.

Dobro dziecka zasadą nadrzędną

REKLAMA/Advertisement

Prokurator Generalny zaznaczył, że artykuł 72 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi fundamentalną normę, która reguluje kwestie ochrony praw dziecka i konstytuuje zasadę jego dobra. Dobro dziecka jest jednocześnie samoistną zasadą konstytucyjną i zarazem elementem szerszej koncepcji ochrony praw człowieka.Obowiązek ochrony dobra dziecka spoczywa w pierwszej kolejności na rodzicach, jednak zgodnie z zasadą subsydiarności, ciąży on również na władzach publicznych i nakłada na nie obowiązek podjęcia, w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, natychmiastowych działań w przypadku pojawienia się stanu zagrożenia dziecka.

Co więcej, ochrona prawa dziecka jest również przedmiotem regulacji Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, której art. 42 ust. 2 przewiduje, że „we wszystkich działaniach dotyczących dzieci, zarówno podejmowanych przez władze publiczne, jak i instytucje prywatne, należy przede wszystkim uwzględnić najlepszy interes dziecka”.

Zasada nadrzędności dobra dziecka jest wiec konstytucyjną i konwencyjną zasadą interpretacyjną wszystkich norm prawnych regulujących sferą praw dziecka.Orzeczenie o wydaniu dziecka może wiec zostać wydane wyłącznie po drobiazgowym zbadaniu sytuacji dziecka i wykluczeniu okoliczności, w których istniałoby poważne ryzyko, że powrót dziecka naraziłby je na szkodę fizyczną lub psychiczną albo w jakikolwiek inny sposób postawiłby je w sytuacji nie do zniesienia. Orzeczenie niespełniające tych warunków nie może być uznane za sprawiedliwe, gdyż zapada ono z naruszeniem art. 72 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Centrum życiowym dziecka jest Polska

Z przeprowadzonych w toku postępowania dowodów bezspornie wynika, iż większą część swojego życia małoletnia spędziła w Polsce wraz z macierzystą babką oraz matką i tu znajduje się jej centrum życiowe. Bezspornym jest również, że dziecko w naturalny sposób porozumiewa się językiem polskim, którym nie posługuje się ani ojciec dziecka ani jego rodzina. Przyjęcie zatem przez sądy obu instancji, że zmiana tego miejsca i nakazanie wyjazdu małoletniej do Belgii, nie będzie się wiązało z poważnym ryzykiem narażenia jej na szkodę psychiczną albo że nie postawiłoby ją w sytuacji nie do zniesienia, jest niczym nieuzasadnione i wynika z wybiórczej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Co więcej ojciec małoletniej nie widział swojej córki od lipca 2017 roku, a zatem przez prawie trzy lata jej życia, jak również nie wykazywał przez ten okres potrzeby kontaktu z dzieckiem.

Zauważyć należy, że mężczyzna już po zainicjowaniu postępowania w trybie Konwencji Haskiej złożył w sądzie belgijskim pozew o stwierdzenie jego wyłącznego prawa do sprawowania głównej władzy rodzicielskiej nad córką. Pomimo tego, że matka dziecka przebywała już wówczas w Polsce pod znanym mu adresem, mężczyzna wskazał w pozwie ich belgijski adres. Skutkowało to mylnym uznaniem przez belgijski sąd, że wszystkie wezwania były prawidłowo wysyłane do matki dziecka.

Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie (opinia psychologiczna, wywiad kuratorski, przesłuchanie uczestniczki) bezspornie wskazuje, że obecnie powrót małoletniej Ines do Belgii naraziłby ją na szkodę psychiczną, jak również w inny sposób postawiłby ją w sytuacji nie do zniesienia, tym bardziej biorąc pod uwagę wiek dziecka. Doprowadziłoby to do „wyrwania” dziewczynki ze środowiska, które zna, w którym aktualnie przebywa, w którym czuje się bezpiecznie i w którym dobrze rozwija się jako małe dziecko.Prokurator Generalny zaznaczył, iż sąd błędnie ustalił, że powrót małoletniej nie naraziłby jej na szkodę psychiczną, ani też nie postawiłby jej w sytuacji nie do zniesienia, co skutkowało oczywiście błędnym uznaniem, że nie zachodzą przesłanki negatywne do wydania orzeczenia w przedmiocie wydania małoletniej.