REKLAMA

REKLAMA

A jednak samobójstwo? “Rz”: Do celi Kosteckiego miał nikt nie wchodzić

288

– Monitoring spod celi Dawida Kosteckiego potwierdza, że do celi boksera nikt nie wchodził – czytamy w artykule Grażyny Zawadki w “Rzeczpospolitej”. Zdaniem prokuratury coraz więcej wskazuje na samobójstwo byłego boksera.

– Pełnomocnicy Kosteckiego lansują jako pewną wersję zabójstwa, jednak prokuratura twierdzi, że coraz więcej dowodów przemawia za tym, że bokser sam targnął się na życie – pisze “Rz”. Wersję tę mają również potwierdzać biegli, którzy brali udział w oględzinach.

Jednym z dowodów na samobójstwo jest zapis z monitoringu, który potwierdza, że do celi w nocy kiedy nastąpiła śmierć Kosteckiego nikt nie wchodził. Cela była również kontrolowana przez strażnika, który oglądał ją przez wizjer oraz nikt inny nie otwierał drzwi do tego pomieszczenia.

REKLAMA

– Ostatni raz [strażnik – przyp. red.] podszedł do drzwi i spojrzał do wnętrza o godz. 4.28 nad ranem, czyli około godziny przed tym, gdy współwięzień zaalarmował strażników, że Kostecki nie daje znaków życia (było to ok. 5.30). Według zapisu do celi nie wchodził też nikt inny – podaje “Rz”.

Prokuratura informuje, że samobójstwo potwierdziła sekcja zwłok. Innego zdania są jednak pełnomocnicy i rodzina Dawida Kosteckiego, którzy podważają tę wersję.

REKLAMA

za: onet.pl