Janda nie może spać przez “dobrą zmianę”, “pokolenia dziwnych Polaków” i “prymitywny katolicyzm”. Ale to jeszcze nie wszystko…

Egzaltowana aktorka Krystyna Janda udzieliła wywiadu “Gazecie Wyborczej”. Żali się, że nie może spać, a jak zaśnie to ma koszmary. W wywiadzie utyskuje już na wszystko wokół, no może oprócz widzów, którzy odwiedzają jej teatry.

Jak mówi w rozmowe Krystyna Janda:
– Mamy publiczność, która nas finansuje i nasze pomysły, utrzymuje.

REKLAMA/Advertisement

Krystyna Janda nie wspomniała jedynie, że przez kilkanaście lat działalności jej teatrów oba przybytki łącznie dostały różnego rodzaju dotacje z państwowej kiesy na kwotę kilkunastu milionów złotych. Ta Polska, która dawała jej średnio milion złotych na jej działalność teatralną musiała być przez nią kochana.

– Kochałam tę nową, wolną, tworzącą się Polskę, byłam zachwycona zmianami, tempem, rozwojem. Nawet jeśli widziałam błędy to rozumiałam, że każda tak wielka zmiana, musi je mieć. Robiłam swoje najlepiej jak umiałam, a resztę zostawiałam innym. No i oczywiście, uważałam że to na zawsze! Że tak już będzie zawsze, będziemy się rozwijać, bogacić, mądrzeć, modernizować, sięgać dachu świata. I tak będzie we wszystkich dziedzinach, bo wolni ludzie potrafią wiele, a w Polsce talentów, mądrości, rozsądku, pracowitości, wyobraźni i czego tylko, wydawało się, ludziom nigdy nie brakowało.

REKLAMA/Advertisement

Ale przyszły teraz złe i dramatyczne czasy, tak przynjamniej widzi to Janda:

Wychowały się nowe pokolenia, dziwnych Polaków, których ja nie znam. Nawet ich nie przeczuwałam, myślałam że to margines. Nie wiedziałam, że tacy są, tak myślący – żali się zrozpaczona Janda. To, że jest zrozpaczona podkreśla zresztą kilkukrotnie.

REKLAMA/Advertisement

– Jestem zrozpaczona. Jako Polka. (…) Jestem zrozpaczona i patrzę z pesymizmem na przyszłość kilku nadchodzących lat lub co nie daj Boże, kilkunastoletnią. Regres, zacofanie, mentalny mrok, obyczajowa piwnica. Ciemny strachliwy prymitywny katolicyzm i ogólny lęk i konformizm, bo tak się rozwijają te mechanizmy. Przecież to znamy.

To zresztą nie pierwszy taki występ artystki w mediach Michnika – Janda szaleje: Czuję się jakby ktoś na mnie srał cały czas! [WIDEO]

Źródło: Niezależna.pl