Gross i Cimoszewicz razem o antysemityzmie: “Jest częścią przesłania światopoglądowego Prawa i Sprawiedliwości”

– PiS to twór między endecją a ONR, więc jak może być inaczej? Antysemityzm jest częścią przesłania światopoglądowego tej partii – stwierdził Jan Tomasz Gross w artykule zatytułowanym „Ślepnąc od historii” na łamach „Newsweeka”.

W tym samym magazynie praktycznie rok temu prof. Barbara Engelking-Boni, która jest kierownikiem Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii Państwowej Akademii Nauk, przekonywała że ustawa o IPN została celowo napisana po to, by…. móc uciszyć Grossa!

REKLAMA/Advertisement

– To on jest – jak można się domyślać – celem dla prokuratorów. Jestem pełna podziwu dla niego – jak wielkich rzeczy dokonał, że cała Rzeczpospolita musi zmieniać system prawny, aby okiełznać jedną osobę? Czy to nie świadczy to tym, jak jednostka może być silna, a państwo słabe? – twierdziła Engelking-Boni.

Artykuł „Ślepnąc od historii” przytacza też świeżą wypowiedź Włodzimierza Cimoszewicza, byłego premiera z ramienia SLD.

REKLAMA/Advertisement

– Ekipa PiS to w większości antysemici, którzy wiedzą jednak, że nie wolno im tego okazywać otwarcie, więc kryją się za takimi hasłami, jak „sprzeciw wobec pedagogiki wstydu”, co przejawia się w ośmieszający ich sposób, gdy unikają odpowiedzi na pytania o pogrom w Kielcach czy Jedwabnem albo mówią o Żydach jako o sprawcach Holokaustu – powiedział lewicowy polityk.

– Oczywiście, że brali. Mówić trzeba o tym otwarcie i uczciwie – powiedział Cimoszewicz przed rokiem w wywiadzie dla “Rzeczpospolitej”, pytany o udział Polaków w Holokauście. – Jedwabne nie było jedyne. Na Podlasiu mordowano i grabiono w wielu miejscach. Szmalcowników ograbiających Żydów i osoby im pomagające były dziesiątki tysięcy. Szacuje się, że donosy do gestapo składało co najmniej 60 tysięcy ludzi. Większość Żydów, którzy unikali getta lub z niego uciekli, została zamordowana przez cywilnych Polaków i Ukraińców.

REKLAMA/Advertisement

za: wpolityce.pl