Gigantyczne podwyżki mandatów? Tego ma chcieć premier Morawiecki

– Dziesięciokrotna podwyżka maksymalnego mandatu z 500 zł do 5 tys. zł – to jeden z pomysłów rządu na walkę z drogowymi piratami – czytamy w “Dzienniku Gazecie Prawnej”.

Kary miałyby obejmować wykroczenia przy przejściach dla pieszych (minimum 1–1,5 tys. zł) oraz na obszarze zabudowanym. Wyższe mandaty mają objąć recydywistów i wydłużenie punktów karnych o rok, a także zakłada się likwidację kursów redukujących ich liczbę. Według gazety wytyczne te wysłał premier Mateusz Morawiecki do ministerstw: infrastruktury, sprawiedliwości oraz spraw wewnętrznych i administracji.

REKLAMA/Advertisement

– Biorąc pod uwagę, że przestrzeganie ograniczeń prędkości jest kluczowe dla ochrony życia i zdrowia obywateli na drodze, niezbędne jest podniesienie kwot mandatów karnych oraz wprowadzenie zmian w przepisach, których celem jest ograniczenie zachowań szczególnie niebezpiecznych na drogach i eliminacja tzw. piratów drogowych – czytamy w cytowanym przez “DGP” piśmie premiera.

Pismo zaznacza, że gigantyczne podwyżki mandatów mogą spowodować masowe odmowy i odwoływanie się do sądów i zalanie ich takimi sprawami. Zdaniem “DGP” wątpliwości ma Ministerstwo Sprawiedliwości, które widzi, że mandaty byłyby wyższe niż kary za drobne przestępstwa. Gazeta zaznacza, że wysokość mandatów była zagrożona przez ponad 20 lat.

REKLAMA/Advertisement