REKLAMA

REKLAMA

Falenta pod specjalnym nadzorem. Kamery śledzą jego każdy ruch

261

Skazany za tzw. aferę taśmową Marek Falenta jest jednym z najbardziej strzeżonych więźniów w Polsce. Służby nie chciały ujawnić, gdzie przebywa, jednak “Fakt” informuje, że dotarł do wielu informacji, które do tej pory nie były znane opinii publicznej.

– Falenta trafił do pojedynczej celi z monitoringiem w areszcie Warszawa-Służewiec przy ul. Kłobuckiej. Po cichu został tam w weekend przewieziony z warszawskiego aresztu śledczego na Grochowie, do którego trafił prosto z lotniska. W celi monitorowany jest każdy jego ruch. Kamera obejmuje nawet toaletę, choć obraz z niej na monitorze strażników jest zamazany – pisze “Fakt”.

Tak poważne środki są podjęte z powodu faktu, że Marek Falenta w czasie zatrzymania w Hiszpanii groził wyskoczeniem z 9. piętra. Jednak obecnie ponoć nie ma żadnych myśli samobójczych, ale wierzy, że “niedługo wyjdzie”. Ppłk Elżbieta Krakowska, rzecznik Służby Więziennej powiedziała, że Falenta jest „w zakładzie karnym typu zamkniętego dla odbywających karę po raz pierwszy”.

REKLAMA

– Z uwagi na medialny charakter sprawy objęty jest nadzorem i wzmożoną kontrolą funkcjonariuszy Służby Więziennej mającą na celu zapewnienie mu bezpieczeństwa – mówi. Marek Falenta ma prawa przysługujące skazanemu, ale bez towarzystwa innych więźniów. Ponadto, może wychodzić na godzinny spacer, używać ogólnego telefonu, przyjmować paczki czy odwiedziny.

Falenta ma spędzić 2,5 roku w więzieniu za zlecenie nagrywania polityków oraz biznesmenów kelnerom. Początkowo nie stawiał się w więzieniu, a następnie wysłano za nim list gończy, a potem wydano europejski nakaz aresztowania. Następnie biznesmen ukrywał się w Hiszpanii i stamtąd został sprowadzony do Polski.

REKLAMA

za: fakt.pl