F-35, Apache i Patrioty nad Wisłostradą. Co wojsko pokaże na defiladzie
Wojsko Polskie 15 sierpnia o godz. 12.00 pokaże na warszawskiej Wisłostradzie nowoczesny sprzęt lądowy i powietrzny, m.in. Borsuki, Abramsy, K2, HIMARS, Patrioty, F-35, F-16 i śmigłowce Apache. To będzie pokaz siły państwa, który ma znaczenie większe niż efektowna parada.
Najnowszy sprzęt na oczach Polaków
Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Obrony Narodowej, defilada wojskowa ruszy 15 sierpnia o godz. 12.00 na warszawskiej Wisłostradzie. Resort zapowiada udział nawet kilku tysięcy żołnierzy wszystkich rodzajów sił zbrojnych oraz armii sojuszniczych. Na lądzie mają pojawić się bojowe wozy Borsuk, transportery Rosomak, czołgi Leopard, K2 i Abrams, armatohaubice Krab, moździerze Rak, drony Gladius oraz systemy Poprad, HIMARS i Patriot.
Na niebie zapowiedziano F-35 "Husarz", polskie F-16 oraz śmigłowce Black Hawk, AW-149 i Apache. Defence24 zwraca uwagę, że Święto Wojska Polskiego odwołuje się do zwycięstwa z 1920 roku, gdy polska kontrofensywa odepchnęła bolszewików spod Warszawy. To kontekst, którego nie wolno przykryć samą techniką.
Defilada to rachunek z państwowości
Polacy mają prawo zobaczyć, na co idą publiczne pieniądze i czy armia realnie wzmacnia zdolność odstraszania. Sprzęt prezentowany na defiladzie nie jest ozdobą. To narzędzia obrony granic, infrastruktury, rodzin i polskiego nieba.
W czasach wojny za wschodnią granicą każde państwo narodowe musi rozumieć prostą rzecz: suwerenność kończy się tam, gdzie kończy się zdolność do jej obrony. Parada może być świętem, ale nie może być teatrem. Musi przypominać rządzącym, że polska armia ma być budowana według polskiej strategii, polskich potrzeb i polskiego interesu.
Morze, powietrze i Wisłostrada
Tego samego dnia ma ruszyć także parada morska w Zatoce Gdańskiej. MON zapowiada ponad 20 jednostek Marynarki Wojennej RP i sił sojuszniczych, w tym okręty różnych klas, jednostki hydrograficzne i ratownicze oraz przelot lotnictwa morskiego.
To dobry kierunek, o ile za obrazem idzie trwała praca: amunicja, szkolenie, produkcja w Polsce, rezerwy i przemysł zbrojeniowy. Defilada pokaże sprzęt. Pytanie dla władzy brzmi, czy za rok i za pięć lat Polska będzie miała także większą samodzielność obronną.
Źródło: Defence24, Ministerstwo Obrony Narodowej.
Źródło: Defence24
Czytaj też

Ukraina: Białoruś wspiera rosyjskie drony przy granicy Polski
Państwowa Służba Graniczna Ukrainy oceniła, że Białoruś wspiera rosyjski system dronowy używany do ataków na zachodnie regiony kra…

TSUE nie zawiesił umowy z Mercosur. Wiśniewska: kompromitacja rządu
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej 29 września 2026 r. odmówił zawieszenia decyzji pozwalającej na tymczasowe stosowanie u…

Rosja może zmobilizować 600 tys. ludzi. Stawką bezpieczeństwo Polski
Według ukraińskich służb rosyjski Sztab Generalny przygotował wariant mobilizacji 600 tys. osób w latach 2026–2027, po 300 tys. ro…

Czarnek ogłasza „nową piątkę Tuska”. Budżet 2027 pod ostrzałem PiS
Przemysław Czarnek 30 września uderzył w rządowy projekt budżetu na 2027 rok, ostrzegając przed podwyżkami podatków, ograniczaniem…
