REKLAMA

REKLAMA

Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego o Białymstoku: “To początek faszyzmu, a wiemy, jaki jest koniec faszyzmu”

2302

– To początek faszyzmu, a wiemy, jaki jest koniec faszyzmu. Wiemy, jak się spełnia przez przemoc i przez nienawiść do pewnych grup ludzkich, w tym przypadku mamy grupę LGBT – stwierdził dzisiaj w programie “Wstajesz i wiesz” w TVN dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego, prof. Paweł Śpiewak, mówiąc o incydentach w czasie sobotniego Marszu Równości w Białymstoku.

– Jeżeli moja diagnoza jest słuszna, że to jest rodzaj quasi-faszystowskiego ataku, to to wymaga w państwie demokratycznym, które należy do Unii Europejskiej, bardzo wyraźnej odpowiedzi – dodał.

REKLAMA

Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego: Polacy uratowali tak mało Żydów, bo brakło im zwykłej empatii

 

Śpiewak zasłynął w marcu br. komentowaniem fikcyjnej wypowiedzi słynnego piłkarza argentyńskiego.

REKLAMA

– Zauważyła pani, że nawet Messi odnotował istnienie Polski? – zapytał rozmawiającą z nim red. Martynę Bundę z lewicowej “Polityki. Wywiad dotyczył głównie antysemityzmu w Polsce.

– Co powiedział? – zapytuje zaciekawiona dziennikarka.

– Że to taki faszystowski kraj – tłumaczył Śpiewak.

REKLAMA

Co ciekawe, nie do końca z opinią na temat LGBT zgodził się z nim działacz Forum Żydów Polskich, Paweł Jędrzejewski. W swoim oświadczeniu stwierdził, iż – co prawda – “tu nie może być żadnych wątpliwości: nie można tolerować, usprawiedliwiać, czy racjonalizować przemocy. Koniec i kropka.”

Jednakże dodał, że “osobnym tematem jest stwierdzenie faktu: toczy się wojna ideologiczna. I to jest drugie najważniejsze. Z jednej strony – wielkie osiągnięcie cywilizacyjne judaizmu i chrześcijaństwa: rodzina opierająca się na małżeństwie jako związku kobiety i mężczyzny. Na małżeństwie, którego podstawą jest wyraźne rozróżnianie płci”.

– Celem jest wielkie cofnięcie się w czasie. O epoki. Bo nie zapominajmy, że we wszystkich antycznych kulturach kobiety były potrzebne mężczyznom w gruncie rzeczy do posiadania potomstwa, ale męski seksualny (i uczuciowy) popęd realizował się w kontaktach z dziećmi, chłopcami, młodzieńcami. Tak było i w Grecji i w Rzymie, podobnie w cywilizacjach azjatyckich. Ruch i ideologia (tak. istnieje ideologia!) LGBT jest duchem (a raczej upiorem) odległej przeszłości. I nie jest prawdą kluczowe twierdzenie tego ruchu, że homoseksualizm to wyłącznie geny, że nie jest zależny od wyborów. Homoseksualizm to także wpływ wzorców kulturowych. Potwierdza to właśnie popularność homoseksualizmu w epokach, gdy był on powszechny, choć geny były przecież te same – napisał żydowski działacz.

za: tvn24.pl
salon24.pl

REKLAMA