Dworzyński: Wraz z masą imigrantów z Ukrainy mogą przybywać do Polski osoby zadaniowane, aby destabilizować nasz kraj

Do Europy napływają masy uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu. Służby twierdzą, że 1-5% tej masy to mogą być osoby zadaniowane, które są potencjalnie niebezpieczne. To są na szczęście problemy Europy Zachodniej. Nie powinniśmy natomiast być przesadnie zadowoleni z siebie, ponieważ możemy mieć swoje problemy z podobnego powodu.

Do Polski przybywają za pracą Ukraińcy w znacznej liczbie. Ponieważ są różne szacunki, opieram się na tych najniższych tzn. około 500 tys. Przy założeniu, że 1-5% tej masy to są osoby które są zadaniowane, to mamy problem. Mówimy o grupie 5-20 tys. osób które mają zadania do wykonania, najprawdopodobniej chodzi o destabilizację lub wrażenie destabilizacji naszego państwa.

REKLAMA/Advertisement

Identycznie jak z uchodźcami socjalnymi w Europie Zachodniej służby mają ograniczone możliwości kontrolowania takich mas głównie z powodu braków kadrowych. Wrażenie destabilizacji i chaosu można dość łatwo zrealizować mając takie kadry w terenie. Jak się dysponuje 20 tysiącami “śpiochów” to podpalenie w jednym tygodniu np. 50 stacji benzynowych nie jest problemem, a efekt będzie ogromny.

Uważam, że zadaniowanych “śpiochów” mogą wysyłać do nas Rosjanie, ale na paszportach ukraińskich. Bo to im zależy na destabilizowaniu nas.

REKLAMA/Advertisement

Tomasz Dworzyński