REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Dramatyczna sytuacja polskich sadowników! Czy produkcja jabłek w Polsce całkowicie upadnie?!

608

Obfite zbiory jabłek z jakimi polscy sadownicy mają do czynienia w tym roku wbrew pozorom nie są powodem do radości. Cena skupu jest aż dwa razy niższa od kosztów produkcji, a wielu producentów tych owoców rozważa zamknięcie swoich sadów czy przejście na uprawę innych owoców.

Zbiory planowane na ten rok szacowane są na ok. 4,5 miliona ton, jednakże sadownicy obawiają się, że ta sytuacja ich pogrąży ze względu na zbyt niskie ceny owoców, które nie pokrywają kosztów produkcji. Niektórzy rozważają odejście od jabłek albo zamknięcie swoich hodowli:

– Sytuacja (…) jest katastroficzna z tą ceną, którą teraz mamy. Jabłko do przetwórstwa ok. 20 groszy nie pokrywa kosztów produkcji, ledwo pokrywa koszty zbioru – powiedział Mateusz Dąbrowski, sadownik.

Reklama / Advertisement

Sytuacji nie ułatwia masowe zatrudnianie pracowników z Ukrainy, którzy pracują przy zbiorze tych owoców. W wielu gospodarstwach jabłka sprzedawane są po niskich cenach, a część rolników w ogóle nie zbiera obfitych plonów:

– To jest ok. 30 tys. złotych, żeby tylko zapłacić pracownikom. Jeżeli ktoś nie ma tych pieniędzy, to żeby je zdobyć musi sprzedać jabłka. Jabłka nieważne ile kosztują, ale żeby coś sprzedać to nawet sprzeda poniżej kosztów, żeby zapłacić tym ludziom, bo sam nie oberwie tych jabłek – zaznaczył Paweł Sowiński, sadownik.

Kiedyś to Rosja była największym odbiorcą polskich owoców, jednak po wprowadzeniu embarga sadownicy zmuszeni zostali do poszukiwania nowych rynków w Azji czy Ameryce. Nie pomaga też rząd, który co prawda obiecywał utworzenie spółki oferującej polskim rolnikom wyższe ceny, jednak władza zezwoliła na przejęcie największego producenta soków Appol przez chińską firmę:

Reklama / Advertisement

– Przejęcie Appolu i wejście Chińczyków na polski rynek to jest zagrożenie dla polskich producentów, ponieważ mogą oni stać się monopolistą. I jako najwięksi producenci jabłka, skupować polskie jabłko, które ma dużą kwasowość i dodawać je do swojego słodkiego koncentratu i wprowadzić cenę na bardzo niskim poziomie cen – zaznaczył Mateusz Dąbrowski.

Niski poziom cen spowoduje nieopłacalność uprawy jabłek, a tym samym sadownicy zmuszeni będą przerzucić się na inne uprawy czy też całkowicie sprzedać swoje sady. Byłby to dramatyczny epilog tej historii dla naszego kraju, który od dziesiątek lat słynie z produkcji jabłek.

za: radiomaryja.pl

Reklama / Advertisement