Dr Kurek: Jonny Daniels jest pewny, że ekshumacja w Jedwabnem nie odbędzie się [WIDEO]

Historyk dr Ewa Kurek, absolwentka Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wystąpiła ponownie w programie Mediów Narodowych.

Dr Kurek poruszyła temat ekshumacji w miejscu niemieckiej zbrodni w Jedwabnem, o którą od lat oskarżani są Polacy.

REKLAMA/Advertisement

– Tak naprawdę to dotychczas nie wiemy, co w roku 1941 wydarzyło się w Jedwabnem. Natomiast sześćdziesiąt lat później z Jedwabnem związane jest na pewno największe w historii Polski kłamstwo medialne, sądowe i państwowe. W naszej cywilizacji od czasów co najmniej rzymskich przyjęta jest bowiem powszechnie zasada, że w wypadku zbrodni sąd najpierw żąda dowodów w postaci ciała lub ciał zamordowanych, a potem na podstawie określonych procedurą ustaleń i obowiązującym w danym kraju lub cywilizacji prawem wymierza winnym karę, do której po wyroku odnieść się mogą zarówno media jak i władze państwowe – mówiła w wywiadzie udzielonym „Zakazanej Historii” w kwietniu 2016 r. dr Ewa Kurek.

– Mimo sprzeciwu historyków, którym nie pozwolono na przeprowadzenie rzetelnych badań, od kilkunastu lat trwa festiwal oskarżeń pod adresem Polaków, zwłaszcza pod adresem mieszkańców Jedwabnego, za rzekome zbrodnie wojenne popełnione na Żydach. Żałosne, że w sprawę fałszerstwa dały się wciągnąć najwyższe władze Polski, które co najmniej w dwóch momentach nie dopełniły ciążącego na nich obowiązku działań zgodnych z polskim prawem. Po pierwsze, w granicach Rzeczypospolitej obowiązuje tylko i wyłącznie prawo polskie, zgodnie z którym powinna zostać w Jedwabnem przeprowadzona ekshumacja. Po drugie, jeśli już władze Polski chciały być tak eleganckie i szanować prawo żydowskie, winny zaczerpnąć informacji przede wszystkim od religijnych Żydów, znanych i uznanych specjalistów prawa żydowskiego i żydowskiej tradycji, a nie polegać na słowach jednego amerykańskiego rabina i ulegać naciskom polsko-amerykańskich żydowskich lewaków (…) Kłamstwo w sprawie Jedwabnego wynika z natury rzeczy. Kłamstwem historycznym są bowiem wszystkie rozpowszechniane informacje na temat przeszłości, które nie wynikają z rzetelnych badań historycznych przeprowadzonych według znanych i uznanych metod nauki historycznej. W wypadku Jedwabnego, podstawową metodą historyczną, którą należało zastosować, jest ekshumacja. Tylko ekshumacja może odpowiedzieć na podstawowe pytanie, czy w stodole w Jedwabnem rzeczywiście są ludzkie szczątki, a jeśli tak, czy są to szczątki żydowskie i jaka jest ich liczba. Wyniki ekshumacji będą podstawą do dalszych badań historycznych i ustalenia, co rzeczywiście wydarzyło się w Jedwabnem w roku 1941.

REKLAMA/Advertisement

W tym tygodniu, podczas występy w studiu “Mediów Narodowych” historyk wyraziła przekonanie, że przyjaciel “Dobrej Zmiany” – Jonny Daniels jest pewny, że ekshumacja w Jedwabnem nie odbędzie się.

– W tej chwili petycję o przeprowadzenie ekshumacji podpisało ponad 70 tysięcy osób – przyznała. – Nie wiem jednak, co siedzie w głowie min. Ziobry i polityków nad nim, ale od roku jest zero reakcji. Rząd jednak udaje, że nie ma tych podpisów polskich obywateli, zarówno Polaków jak i Żydów. Rząd PiS nie szanuje prawa historyków do badań historycznych, za to hołubi takiego Jonny’ego Danielsa.

REKLAMA/Advertisement

– Zastanawiam się, czy Daniels ma władzę nad naszym rządem, prezesem Kaczyńskim. Kiedy dwa lata temu zaczęłam zbierać podpisy, pierwszy skomentował to właśnie on. Powiedział, że choćby 40 mln Polaków to poparło to ekshumacja w Jedwabnem nie odbędzie się – dodała dr Kurek.