Co dalej z dekoncentracją mediów?! Te słowa rzecznik PiS uspokoją … niemieckie koncerny!

Dzisiaj pojawiła się informacja o tym, że prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński dał zielone światło na przeprowadzenie ustawy, która zmieni układ właścicielski w polskich mediach, które w większości kontrolowane są przez zagraniczny, a szczególnie niemiecki kapitał. Doniesienia “Dziennika Gazety Prawnej” zdementowała jednak rzecznik PiS Beata Mazurek, która określiła je mianem “fake newsa”.

Wedle polityk PiS, w łonie partii rządzącej nie ma żadnej dyskusji na ten temat i nie można mówić o tym, że prezes PiS dał zgodę na przeprowadzenie zmian:

REKLAMA/Advertisement

– To jest fake news. Nie ma żadnego zielonego światła Jarosława Kaczyńskiego w tym temacie, czyli repolonizacji mediów. Ani zielonego, ani czerwonego, ani jakiegokolwiek innego. O tej sprawie nie rozmawiamy – powiedziała w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

Zapytana o to, czy temat ten będzie odłożony do końca obecnej kadencji, rzecznik PiS dalej kontynuowała narrację na temat “fake newsa”:

REKLAMA/Advertisement

Pyta mnie pan o plany, a ja mówię o tym co jest. Zapytałam prezesa i odpowiedział, że nikt absolutnie z nim na ten temat nie rozmawiał, że to jest jakiś fake news i nie zajmujemy się tym – stwierdziła.

Pod koniec maja bieżącego roku, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin powiedział, że ustawa jest gotowa i czeka na zgodę kierownictwa partii:

REKLAMA/Advertisement

–  Ustawa o dekoncentracji kapitałowej w mediach jest w moim resorcie przygotowywana. Jest gotowa. Czekamy na decyzję polityczną, kiedy zaczniemy ją procedować.Media się dookreślają tożsamościowo, można powiedzieć, że również ideowo i politycznie. Jednym sprzyjają, innym nie sprzyjają. Wszyscy to widzą, które media mają antyprawicową czy antykonserwatywną obsesję i to od wielu wielu lat. Jeżeli jesteśmy w opozycji, atakują opozycję, jeżeli jesteśmy przy władzy atakują nas przy władzy – powiedział wtedy Sellin na antenie Radia Wnet.

Widząc taką reakcję rzecznik Prawa i Sprawiedliwości można przypuszczać, że dzisiejsze doniesienia mogły być swego rodzaju “balonem próbnym” mającym wybadać reakcję społeczeństwa i opinii publicznej. Sytuacja na polskim rynku medialnym nie jest normalna, choćby z tego względu, że w rękach niemieckiego kapitału znajduje się 75 proc. prasy lokalnej, a także wielkie portale internetowe oraz dzienniki i tygodniki.

za: wPolityce.pl