REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Czechy: Polski ksiądz oczyszczony po latach z zarzutu molestowania. Padł ofiarą fałszywych oskarzeń.

1113

– Chcę służyć ludziom i Bogu, a powrót do kapłaństwa jest dla mnie najważniejszy – powiedział dla agencji ČTK ks. Adam Stanisław Kuszaj, który został po 8 latach uniewinniony przez sąd w Jeseniku od zarzutów molestowania seksualnego nastoletniego ministranta. Salwatorianie – macierzyste zgromadzenie kapłana zapowiadają, że skierują do Watykanu prośbę o zdjęcie suspensy nałożonej na oskarżonego duchownego.

W 2009 roku jeden z ministrantów – 16-latek oskarżył księdza Adama o to, że ten wykorzystał go seksualnie. Dwa lata później, kapłan został skazany na 2,5 roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Ponadto, zakazano mu również pracy z dziećmi. Przez władze kościelne zawiesiły kapłana w czynnościach duchownych i odsunęły go od pracy duszpasterskiej. Ks. Kuszaj pracował przez ten czas fizycznie.

W 2016 roku w sprawie pojawili się nowi świadkowie – trzy osoby będące znajomymi rzekomo poszkodowanego ministranta. Zeznały one, że chłopak w prywatnych rozmowach ujawnił, że oskarżenia nie są prawdziwe i są formą zemsty za to, że ksiądz zaprzestał finansowego wsparcia dla jego rodziny. Sąd nakazał badania psychiatryczne byłego ministranta i biegli po ich wykonaniu uznali jego zeznania za niewiarygodne. Na niejawnej rozprawie przesłuchano też nowych świadków, a obrońca ks. Kuszaja mówił, że dowodów na niewinność jego klienta było więcej.

Reklama / Advertisement

Ks. Leszek Rackowiak – przełożony salwatorianów w Czechach powiedział, że z momentem uprawomocnienia się wyroku złoży do watykańskiej Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego wniosek o zdjęcie suspensy z oskarżanego niesłusznie księdza.

za: gosc.pl

Reklama / Advertisement