REKLAMA

REKLAMA

Cygański gang żył w luksusie z niewolniczej pracy… Polaków

333

W ubiegłym tygodniu media w brytyjskim Birmingham żyły skazaniem gangu, który żył z niewolniczej pracy Polaków. Swoich rodaków wyzyskiwali Polacy cygańskiego pochodzenia. Według portalu Birmingham Mail jest to największy tego typu proceder w historii Wielkiej Brytanii.

Jak szacują śledczy, poszkodowanych przez gang jest około 250 osób, które często pracowały za niecałe 6 zł godzinę, czyli za jednego funta. Szacuje się jednak, że proceder mógł objąć nawet 400 osób. Grupa przestępcza zajmowała się sprowadzaniem Polaków mających problemy życiowe do Wielkiej Brytanii, pod obietnicą dobrych zarobków. Po przybyciu na Wyspy nakazywano im założenie kont, którymi zarządzali już oprawcy, biorąc większość zysków dla siebie, dzięki czemu mogli prowadzić luksusowy styl życia. Jak się okazuje, niektórzy byli tacy chytrzy, że nawet pobierali od brytyjskiego rządu zasiłki. Ofiary były zastraszane i przymuszane do pracy na niekorzystnych warunków. Kwaterowano ich w fatalnych warunkach. Brytyjskie media przedstawiają przykład osoby, której kazano wykąpać się w kanale z uwagi na brak wody.

REKLAMA

Wykorzystywano brak znajomości języka angielskiego ofiar oraz ich trudne sytuacje życiowe. O sprawie dowiedziała się fundacja Hope for Justice, która we współpracy z policją z hrabstwa West Midlands doprowadziła do rozbicia gangu i osądzone uczestników tego procederu.

Sędzia miał gratulować śledczym drobiazgowej pracy detektywistycznej.

Ignacy B. pochodzący z Chełmna za kierowanie procederem usłyszał karę 11 lat pozbawienia wolności. Wojciech N. miał pełnić rolę egzekutora w tym gangu. Został skazany na 6 i pół roku więzienia.

REKLAMA

Ł.R.

Foto: West Midlands Police

REKLAMA