Centrum niemieckiego miasta uznane oficjalnie za “niebezpieczne”. Będzie więcej policji i kontroli przechodniów

Niemal niezauważona przez media została informacja sprzed paru dni. Przyzwyczailiśmy się do doniesień o powstawaniu czy istnieniu stref no-go na obrzeżach miast Europy Zachodniej. Tymczasem policja niemiecka w zasadzie uznała, że coś podobnego powstaje w centrum Flensburga.

Flensburg to liczące sobie niemal 9 tysięcy mieszkańców miasto portowe na prawach powiatu w północnej części Niemiec, w kraju związkowym Szlezwik-Holsztyn (trzecie co do wielkości miasto w tym kraju związkowym po Kilonii i Lubece). Policja w Flensburgu ogłosiła kilka dni temu, że ​​znaczna część centrum miasta jest “niebezpiecznym miejscem”. Tło stanowią walki pomiędzy różnymi grupami młodzieżowymi (przyznano nawet, że różnych narodowości), jakie rozszalały się od początku roku. Na obszarze, który jest sklasyfikowany jako “niebezpieczne miejsce”, policjanci mogą kontrolować ludzi bez ograniczeń, zadawać im pytania, ustalać tożsamość i przeszukiwać plecaki. Specjalne środki zostały na razie zarządzone na okres czterech tygodni, ale w razie potrzeby można będzie to przedłużyć. Niebezpieczny obszar rozciąga się od centrum handlowego Holm w centrum miasta do portu.

REKLAMA/Advertisement

Na wspomnianym terenie od początku stycznia dał się zauważyć wzrost liczby przestępstw takich, jak napady rabunkowe, uszkodzenia ciała i kradzieże.

za: ndr.de
kn-online.de

REKLAMA/Advertisement