Budka kokietuje Marsz Niepodległości. Bąkiewicz przypomina o pacyfikowaniu Marszu: “My nie zapomnimy!”

Przewodniczący PO Borys Budka w rozmowie z Polsat News postanowił najwidoczniej starać się o poparcie dla  kandydata swojej partii wśród… uczestników Marszu Niepodległości, mówiąc iż “tylko niewielka grupka osób głosi na nim niedopuszczalne hasła”. 

-To były bardzo małe grupy osób, których później zachowanie rzutowało na cały Marsz Niepodległości – określił “skrajne środowiska”, które miały dopuszczać się “czynów przestępczych”.

REKLAMA/Advertisement

Tymczasem w 2018 r. maszerujących nazywał “skończonymi idiotami”. 

Szefa Platformy podsumował prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

– Panie Budka naprawdę myślicie, że uczestnicy Marszu Niepodległości zapomną co robiliście w latach 2010 – 2015? Gaz, pałki, nasyłanie policji i ABW. My nie zapomnimy – napisał Robert Bąkiewicz.

REKLAMA/Advertisement