REKLAMA

REKLAMA

Brytyjski min. spraw zagranicznych: Iran dopuścił się aktu piractwa. Wyślemy z sojusznikami okręty, by zapewnić bezpieczną żeglugę

1188

Wielka Brytania będzie dążyć do stworzenia kierowanej przez państwa europejskie misji ochrony morskiej, aby zapewnić bezpieczną żeglugę przez Cieśninę Ormuz po tym, jak Iran zajął kilka dni temu statek płynący pod banderą brytyjską.

Dzisiejsze oświadczenie ministra spraw zagranicznych Jeremy ego Hunta nie wspomina jednak o tym, że wcześniej na wodach brytyjskiego Gibraltaru zajęto należący do Iranu tankowiec “Grace 1” zarejestrowany w Panamie. Dokonali tego brytyjscy marines. Sąd Najwyższy Gibraltaru przedłużył do 15 sierpnia zatrzymanie statku – podała przed weekendem agencja AFP. Tankowiec został zatrzymany i doprowadzony do portu, by uniemożliwić mu dostarczenie ropy do rafinerii w syryjskim Banijas. Rafineria tam zlokalizowana j podlega unijnym sankcjom nałożonym na Syrię.

REKLAMA

Oddziały Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w piątek zajęły “Stena Impero” w cieśninie Ormuz.

– Zgodnie z prawem międzynarodowym Iran nie miał prawa blokować przejścia statku – nie mówiąc już o wejściu na pokład. Był to zatem akt piractwa państwowego – powiedział Izbie Gmin minister Hunt. – Będziemy teraz starać się stworzyć europejską misję ochrony morskiej, aby wesprzeć bezpieczną podróż załogi i ładunku w tym ważnym regionie.

Powiedział, że Wielka Brytania prowadziła “konstruktywne dyskusje z wieloma krajami” w ciągu ostatnich 48 godzin w tej kwestii. Dodał również, że przedyskutuje, w jaki sposób uzupełni to propozycje USA w tej sprawie ale Wielka Brytania nie przystąpi do amerykańskiego planu sankcji, ponieważ chce zachować umowę nuklearną z Iranem.

REKLAMA

– Wielka Brytania poprosi teraz wszystkie statki pod banderą brytyjską, aby powiadamiały rząd o zamiarze przejścia przez Cieśninę Ormuz – poinformował Hunt. – Następnie doradzimy im, w jaki sposób najbezpieczniej podróżować, co może wiązać się z tworzeniem konwojów.

Przyznał, że Wielka Brytania wzmocni również środki ochrony statków pływających pod banderami innych krajów, które mają brytyjską załogę.

– Royal Navy nie jest oczywiście w stanie zapewnić eskorty dla każdego pojedynczego statku, a nawet wyeliminować wszelkie ryzyko piractwa – stwierdził. – Ryzyko można jednak znacznie zmniejszyć, jeśli komercyjne firmy żeglugowe będą w pełni współpracować, zgodnie z instrukcjami Ministerstwa Transportu, do czego gorąco zachęcamy.

REKLAMA

za: reuters.com

REKLAMA