REKLAMA

Reklama

B. ambasador RP w Syrii i Jordanii: Gdzie jest polska dyplomacja? [WIDEO]

343

– Ktoś wojnę dyplomatyczną wypowiedzianą Polsce przez inne kraje musi w naszym imieni toczyć a z tym jest pewien problem. Dbanie o dobre imię jest w dyplomacji rzeczą bardzo ważną – mówił w programie “Komentarz Mediów Narodowych” Krzysztof Baliński, dyplomata i politolog specjalizujący się w problematyce krajów arabskich, ambasador RP w Syrii (1991-1994) i Jordanii (1991-1995).

– Po 1989 r. czyli po demontażu PRL mieliśmy wszyscy nadzieję, że dyplomację zasilą nowe, młode kadry mający na te sprawy nowe spojrzenie oraz że stworzy się definicję polskiego interesu narodowego. To się niestety nie udało. Władzę w MSZ przejęli ludzie, którzy na dźwięk słów “narodowy” czy “polski interes narodowy” dostawali wysypki. Byli to ludzie zajmujący się promocją Polski na swój sposób jeszcze w czasach stalinowskich: oni lub ich potomkowie. MSZ przejęła formacja, którą w skrócie moglibyśmy nazwać formacją Geremka – tłumaczył ambasador Baliński. – Jak z dziurawego worka posypały się nominacje dyplomatyczne po 1989 r. Wszystkie miały jeden, wspólny mianownik: byli to potomkowie działaczy Komunistycznej Partii Polski, Kominternu. A Stalin instruował działaczy Kominternu, że z Polską mają walczyć hasłem “faszyści”….

REKLAMA

REKLAMA