Atak nożem we Wrocławiu. Czarnek pyta o milczenie Tuska i Czarzastego
18-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany po ataku nożem na młodą kobietę przy ul. Gagarina we Wrocławiu. Poszkodowana trafiła do szpitala. Przemysław Czarnek zarzucił Donaldowi Tuskowi i Włodzimierzowi Czarzastemu milczenie, stawiając sprawę bezpieczeństwa Polaków w centrum politycznego sporu.
Atak przy wejściu do bloku
Do zdarzenia doszło przy wejściu na klatkę schodową jednego z bloków przy ul. Gagarina we Wrocławiu. Jak podało RMF FM, napastnik zaatakował młodą kobietę nożem. Poszkodowana została przewieziona do szpitala, a policjanci zatrzymali podejrzewanego 18-latka.
Monika Kaleta z wrocławskiej policji potwierdziła w rozmowie ze stacją, że zatrzymany jest obywatelem Ukrainy. Na tym etapie najważniejsze są stan zdrowia kobiety, zabezpieczenie materiału dowodowego i rzetelne ustalenie przebiegu zdarzenia. O winie oraz kwalifikacji prawnej czynu rozstrzygną prokuratura i sąd.
Narodowość podejrzewanego jest potwierdzonym faktem, ale odpowiedzialność za czyn ma charakter indywidualny. Nie wolno jej rozciągać na miliony ludzi. Tak samo nie wolno usuwać tej informacji z relacji tylko dlatego, że jest politycznie niewygodna. Państwo poważne mówi obywatelom prawdę i egzekwuje prawo wobec każdego na tych samych zasadach.
Czarnek wskazuje Tuska i Czarzastego
Sprawę skomentował Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości przedstawiany przez swoją partię jako kandydat na premiera. W mediach społecznościowych napisał, że Donald Tusk i Włodzimierz Czarzasty milczą. Jego wpis przeniósł ciężar dyskusji z samego postępowania karnego na odpowiedzialność władz i standard publicznej reakcji.
Zarzut polityka trzeba oceniać na podstawie faktów. Rząd nie powinien wykorzystywać pojedynczej sprawy do zbiorowego piętnowania cudzoziemców. Nie może też udawać, że pochodzenie podejrzewanego lub pytania o politykę migracyjną są tematami zakazanymi. Przemilczanie niewygodnych zdarzeń nie uspokaja nastrojów. Przeciwnie, pozostawia miejsce dla plotek, manipulacji i społecznego gniewu.
Bezpieczeństwo bez podwójnych standardów
Stawką jest zaufanie Polaków do własnego państwa. Obywatel ma prawo oczekiwać, że osoba podejrzewana o brutalny atak zostanie szybko zatrzymana, sprawa dokładnie wyjaśniona, a władze przekażą pełne informacje możliwe do ujawnienia bez szkody dla śledztwa. Jeżeli cudzoziemiec zostanie prawomocnie skazany za ciężkie przestępstwo, państwo powinno wykorzystać wszystkie zgodne z prawem narzędzia chroniące społeczeństwo, w tym procedury dotyczące dalszego pobytu po odbyciu kary.
Polska pomaga Ukrainie broniącej się przed rosyjską agresją. Ta pomoc nie oznacza rezygnacji z kontroli, egzekwowania prawa ani pierwszeństwa bezpieczeństwa polskich obywateli. Gościnność i solidarność wymagają jasnych reguł. Kto przebywa w Polsce, podlega polskiemu prawu i musi szanować życie oraz bezpieczeństwo jej mieszkańców.
Potrzebna jest rzeczowa informacja o postępowaniu i stanowcze działanie instytucji. Bez zbiorowej winy. Bez cenzurowania faktów. Właśnie taki standard służy Polsce, chroni niewinnych ludzi i odbiera paliwo tym, którzy chcą zamienić przestępstwo jednej osoby w konflikt między narodami.
Źródło: Do Rzeczy
Czytaj też

Mentzen pyta rząd Tuska o gotowość Polski. „Nie mamy schronów”
18 września w Sejmie Sławomir Mentzen zarzucił rządowi Donalda Tuska brak przygotowania Polski na możliwy konflikt z Rosją. Wskaza…

Słowacja wyśle około stu żołnierzy. Wzmocnią NATO w Polsce
18 września poinformowano, że słowacki parlament zgodził się na wysłanie około stu żołnierzy ze sprzętem do misji NATO na wschodni…

Litwa potwierdza ostrzeżenie Tuska. Rosja może testować NATO dronami
Litwa 17 września potwierdziła, że posiada te same informacje wywiadowcze, na których Donald Tusk oparł ostrzeżenie przed rosyjski…

Litwa potwierdza ostrzeżenie Tuska. Rosja ma plan ataków hybrydowych
Minister spraw zagranicznych Litwy Kęstutis Budrys 17 września potwierdził, że Wilno ma te same informacje wywiadowcze co Polska i…
