Ambasada Ukrainy i mer Lwowa oburzeni zniesieniem w Przemyślu nazwy ulicy kolaboranta III Rzeszy

– Ambasada Ukrainy w Polsce jest oburzona decyzją rady miejskiej w Przemyślu o zniesieniu nazwy ulicy na cześć biskupa greckokatolickiego Jozafata Kocyłowskiego – poinformowała ambasada Ukrainy na Facebooku. – Manipulacja autorów uchwały argumentami wyrwanymi z kontekstu, niechęć wysłuchania obywateli RP narodowości ukraińskiej – równoprawnych mieszkańców Przemyśla, tym razem niestety zwyciężyły. Podniesiona ręka na dobre imię Błogosławionego, a więc na decyzję kościoła katolickiego i Św. Jana Pawła II, który beatyfikował Biskupa Jozafata w roku 2001, jest rzeczą bezprecedensową w Polsce i nie może być usprawiedliwiona!

REKLAMA/Advertisement

Josif Jozafat Kocyłowski (1876 – 1947) był greckokatolickim biskupem przemyskim. Po ataku III Rzeszy na ZSRR, 10 lipca 1941 r. wziął udział w powitaniu Wehrmachtu, który zajął Przemyśl 27 czerwca 1941 r. 4 lipca 1943 r. w Przemyślu w obecności ks. Wasyla Hrynyka odprawił mszę św. dla ochotników wstępujących do 14 Dywizji Grenadierów SS (na zdjęciu). Po wojnie został został skazany za działalność antysowiecką na dziesięć lat łagru i zmarł w łagrze na terenie sowieckiej Ukrainy. W 2001 r. został beatyfikowany przez Jana Pawła II jako męczennik za wiarę. Przemyscy radni miejscy zdecydowali w czwartek o zmianie nazwy ul. bł. bpa Jozafata Kocyłowskiego na bpa Jana Śnigurskiego.

Przeciwko zmianie protestował też mer Lwowa, Andrij Sadowyj.

REKLAMA/Advertisement

– Dla społeczności lwowskiej obecność w partnerskim Przemyślu ulicy imienia biskupa Kocyłowskiego stanowi ważną gwarancję przyjaznych relacji między Lwowem a Przemyślem, ponieważ w przyszłości można rozwijać partnerstwo tylko na podstawie wzajemnego szacunku i zrozumienia. Chciałbym podkreślić, że obecność ulicy nazwanej na cześć biskupa Jozafata Kocyłowskiego jest fundamentalnie ważna w kontynuacji naszej współpracy, a decyzja Rady Miasta w Przemyślu o zmianie nazwy ulicy naraża je na niebezpieczeństwo – napisał w liście.

Dodał, że akcja radnych wburzyła również “ukraińską społeczność Przemyśla i cały naród ukraiński”.

REKLAMA/Advertisement

– Skalę chamstwa mera Lwowa ukazuje jego apel do Prezydenta Przemyśla o zachowanie ulicy bp. Kocyłowskiego (kolaboranta niemieckiego), a polska szkoła nr 10 we Lwowie mieści się przy ul. Szuchewycza ps. Taras Czuprynka (dowódcy UPA, który kierował ludobójstwem na Polakach). Mało tego na szkole powiesili przy wejściu popiersie tego zbrodniarza. Nie ma skali obelg, aby opisać ten fakt. Każdy polski uczeń codziennie musi wchodzić do szkoły pod popiersiem zbrodniarza! – skomentował na Facebooku Andrzej Zapałowski, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu.