REKLAMA

REKLAMA

Alternatywa dla Niemiec stanowczo przeciw reparacjom dla Polski i Grecji

724

Polacy i Grecy żądają więcej niż bilion euro od Niemiec – alarmuje AfD, przekonując swoich zwolenników, iż temat reparacji jest już dawno zamknięty, gdyż “siedemdziesiąt lat temu a więc już dawno zrekompensowano” krzywdy. Partia zachęca do zapoznania się z odnośnymi hasłami na Wikipedii, w których czytamy m.in.:

– Już w 1953 r. Polska zrezygnowała z roszczeń. Jak wyjaśnił rzecznik rządu Steffen Seibert : „Rząd federalny nie ma powodu, by wątpić w skuteczność traktatu reparacyjnego z 1953 r. w świetle prawa międzynarodowego”.
Rezygnacja ta została potwierdzona w Polsce w 1970 roku, gdy w Warszawie i Bonn w ramach tzw. Ostpolitik kanclerza Willy’ego Brandta w ramach porozumienia w sprawie normalizacji swoich stosunków zamknięto sprawę.
W 1990 r. Polska nie zgłosiła żadnych żądań w czacie negocjacji „dwa plus cztery”.

– Czy potomkowie niemieckich wypędzonych ze Śląska, Pomorza, Prus Wschodnich, Wschodniej Brandenburgii, Poznania, Gdańska czy Sudetów również zgłaszają się do Polaków? A Grecy? Otrzymali już 270 miliardów euro pożyczek na ratowanie gospodarki – grzmi AfD. – Najwyraźniej za granicą istnieje przekonanie, że mamy garnek złota, z którego może korzystać cały świat. Nie do uwierzenia!

REKLAMA

REKLAMA