72-letnia Brytyjka poślubiła 27-letniego Nigeryjczyka poznanego na Facebooku

72-letnia Angela nie znajduje słów, by opisać swój gniew na brytyjskie służby imigracyjne po tym, jak odmówiły one wizy pobytowej jej świeżo poślubionemu małżonkowi – CJ, 27-letniemu Nigeryjczykowi. Angela poślubiła swojego trzeciego męża – o 45 lat od niej młodszego – zaledwie trzy miesiące po tym, jak dodał ją do znajomych na Facebooku.

Do oświadczyn doszło na wideo-czacie, a panna młoda po raz pierwszy realnie spotkała oblubieńca, gdy pojechała do jego rodzinnego kraju na ich ślub. Angela odpiera zarzuty tych, którzy są sceptyczni wobec ich związku. Twierdzi, że CJ jest jej bratnią duszą. Wydała już 20 tys. funtów, byle tylko sprowadzić go do Wielkiej Brytanii.

Nie ukrywa, że była wstrząśnięta, gdy CJ odmówiono wizy, ale mówi że ich małżeństwo jest solidne pomimo olbrzymiej odległości między nimi. Angela, emerytowana taksówkarz z Dorchester w hr. Dorset, mówi:

– CJ jest najbardziej troskliwym mężczyzną, z jakim jakakolwiek kobieta może chcieć być. On sprawia, że ??czuję się jak najpiękniejsza kobieta na świecie. Wiem, że w moim sercu jesteśmy razem i będziemy walczyć, dopóki nie będziemy razem jako mąż i żona. Nie pozwolimy, aby to nas złamało. Po weselu okazało się, że trudno było opuścić CJ. Wiedziałam, że wkrótce go zobaczę, ale wniosek o wizę został odrzucony. Byłam tak zdeterminowana, aby uzyskać dla niego wizę, że zatrudniła prawników. Wydałam łącznie 20 000 funtów z moich oszczędności, a on stopniowo zwrócił mi połowę. Od ślubu odwiedziłam go w Nigerii dwa razy.

Angela mówi też o początku ich znajomości:

– Po zakończeniu mojego poprzedniego związku, który trwał 16 lat czułam się samotna. Wtedy wspaniały młody człowiek, który wysłał mi zaproszenie, bym została jego facebookową przyjaciółką. Zastanawiałam się, dlaczego on mnie dodał, ale przyjęłam je. On wysłał mi wiadomość, pisząc mi, jak pięknie wyglądam na zdjęciu profilowym. Był tak przystojny, miał duże, brązowe oczy i ciało. Rozmawialiśmy godzinami o naszych rodzinach i hobby. Miałam wrażenie, że znaliśmy się od wielu lat. Codziennie wysyłaliśmy do siebie wiadomości. W końcu oświadczył się mi przez Skype .

REKLAMA/Advertisement