Siemoniak kpi z Mentzena. Spór o próbę mobilizacji wojska
Tomasz Siemoniak drwiąco odpowiedział na propozycję Sławomira Mentzena, by Polska przećwiczyła mobilizację choćby jednej brygady. Spór wybuchł po meldunku szefa Sztabu Generalnego przed defiladą 15 sierpnia. Tu nie chodzi o partyjną złośliwość, lecz o pytanie, czy państwo realnie sprawdza własną gotowość.
Spór po meldunku przed defiladą
Sławomir Mentzen zareagował na meldunek generała Wiesława Kukuły o gotowości armii do defilady z okazji Święta Wojska Polskiego. Lider Konfederacji zapytał, czy skoro próby mają defilady, to państwo nie powinno przećwiczyć spraw znacznie ważniejszych: mobilizacji choćby jednej brygady. W tle jest największa defilada Wojska Polskiego, która ma pokazać siłę armii na oczach obywateli i zagranicy.
Tomasz Siemoniak, minister koordynator służb specjalnych, odpowiedział w Polsat News ostro i lekceważąco. Jak relacjonuje Polsat News w materiale z programu „Gość Wydarzeń”, polityk KO ocenił, że pomysł „trochę trąci amatorstwem”, a o sposobie przygotowania wojska do wojny powinni decydować wojskowi. W tym jednym zdaniu widać wygodny odruch władzy: pytanie o kontrolę i sprawdzian zamienić w zarzut braku kompetencji.
Amatorstwo czy test państwa
Problem polega na tym, że Mentzen nie pytał o paradę dla kamer, lecz o praktyczny sprawdzian systemu. Mobilizacja to nie hasło z podręcznika. To wezwania, transport, wyposażenie, dowódcy, magazyny, łączność, procedury i tysiące zwykłych Polaków wyrwanych z pracy oraz rodzin. Jeżeli państwo ma wymagać od obywatela gotowości do obrony Ojczyzny, obywatel ma prawo wiedzieć, czy państwo samo jest gotowe.
Rząd lubi mówić o wielkich nakładach na obronność. Według podstawowych informacji MON o budżecie resortu na 2026 rok, wydatki obronne z budżetu państwa zaplanowano na poziomie 3,0 proc. PKB. To ogromne pieniądze z kieszeni podatnika. Same kwoty nie tworzą jednak bezpieczeństwa. Bez kontroli wykonania mogą stać się tylko rachunkiem wystawionym narodowi.
Cywilna kontrola nie jest wrogiem armii
Siemoniak ma rację w jednym: szczegóły wojskowego przygotowania powinni układać profesjonaliści. Ale to nie zamyka debaty. W demokratycznym państwie politycy mają obowiązek pytać armię o gotowość, a obywatele mają obowiązek pytać polityków, co zrobili z powierzonymi im pieniędzmi i władzą. Cywilna kontrola nad wojskiem nie polega na milczeniu przy generalskim stole.
Polska leży w miejscu, gdzie lekkomyślność kosztuje więcej niż konferencja prasowa. Wojna na Ukrainie pokazała, że państwo bez sprawnych rezerw, logistyki i obrony cywilnej płaci krwią za wcześniejsze zaniedbania. Dlatego kpina z próbnego sprawdzianu brzmi słabo. Może politycznie wygodnie, ale państwowo słabo.
Bezpieczeństwo nie znosi PR-u
Defilada jest potrzebna. Naród ma prawo widzieć własne wojsko, jego sprzęt i ducha służby. Tylko że defilada pokazuje porządek na placu, a mobilizacja sprawdza porządek w państwie. To są dwa różne testy.
Jeżeli rząd uważa propozycję Mentzena za złą, powinien pokazać lepszą: kiedy, jak i w jakiej skali Polska sprawdza realną zdolność mobilizacyjną. Bez ujawniania tajemnic. Bez politycznego teatru. Z powagą należną sprawie. Bo stawką nie jest prestiż ministra ani punkt w partyjnej wymianie ciosów. Stawką jest bezpieczeństwo Polaków.
Źródło: WP Wiadomości
Czytaj też

Rutte: NATO jest silniejsze od Rosji. Poparł odpowiedź Sikorskiego
Mark Rutte oświadczył 24 września w Nowym Jorku, że Rosja nie wygra ewentualnego starcia z NATO, a pełnoskalowy atak na Sojusz jes…

Ukrainiec wydalony na wniosek ABW. Zakaz wjazdu do Schengen na 10 lat
Straż Graniczna zatrzymała 21 września 61-letniego obywatela Ukrainy, a następnie wydaliła go z Polski na wniosek szefa ABW. Mężcz…

Hiszpania bada 22 przypadki domniemanych nadużyć żołnierzy w Ceucie
Hiszpańskie Ministerstwo Obrony wszczęło wewnętrzne dochodzenie po raporcie Amnesty International dotyczącym traktowania migrantów…

Ukraina: Białoruś wspiera rosyjskie drony przy granicy Polski
Państwowa Służba Graniczna Ukrainy oceniła, że Białoruś wspiera rosyjski system dronowy używany do ataków na zachodnie regiony kra…
