REKLAMA

REKLAMA

Zygmunt Balicki: Parlamentaryzm – cz. VII

128

1. Ewolucja rządów bezpośrednich: arystokracja i demokracja

Rozpatrując pierwotne formy rządów bezpośrednich w państwach już ukonstytuowanych, łatwo zauważyć, że grupa rządząca, sprawczyni podboju, wznosi się najpierw czysto mechanicznie, a następnie organicznie ponad masą ludności pokonanej, stanowi przeto wobec niej prawdziwą arystokrację stanową, z utrwalonymi dziedzicznie przywilejami politycznymi. Jeżeli stan panujący, niezróżniczkowany wewnątrz, zaprowadza w swym łonie system rządów bezpośrednich, mamy przed sobą ustrój demokratyczny w czystej swej formie. Jest to klasyczny typ czystej demokracji, zastosowany do jednego panującego stanu. We wszystkich jednak pierwotnych państwach korzystał z praw obywatelskich jeden tylko stan, tak że starożytne demokracje zaliczone być powinny (według nowoczesnej terminologii) do formy rządów arystokratycznych.

To samo zresztą można powiedzieć z szerszego, teoretycznego punktu widzenia, o demokracji współczesnej, w której (z nic nieznaczącymi wyjątkami) kobiety usunięte są od spraw publicznych; męska połowa ludności wyodrębnia się organicznie jako grupa rządząca i stanowi prawdziwą arystokrację płci, nieróżniącą się niczym zasadniczym od arystokracji stanowej, ponieważ prawa jej nabywa się z urodzeniem, i to prawa zarówno cywilnego jak i politycznego uzdolnienia. Rozluźnienie wyłączności pierwotnej arystokracji rodowej i wejście warstw nowych do grupy rządzącej szło w każdym niemal kraju trybem odmiennym, przy czym nie zawsze forma rządów bezpośrednich zdołała się utrzymać.

Na Węgrzech na przykład, przed reformami 1848 r. sejmiki komitatowe przedstawiały organizację czysto arystokratyczną i tworzyły niemal małe republiki o rządach bezpośrednich, szczególny jednak rozwój monarchii i unia z Austrią z jednej strony, stosunek do ludności słowiańskiej z drugiej, nie pozwoliły rozwinąć się formie rządu demokratycznej w znaczeniu dzisiejszym; widzimy za to w łonie ludności madziarskiej silne zdemokratyzowanie obyczajów, obok uroku wywieranego jeszcze na masy przez arystokrację rodową.

REKLAMA

Dzięki pomienionym czynnikom, ustrój arystokratyczny bezpośredni przeszedł w formę rządów pośrednich, w monarchię parlamentarną. Inną zupełnie podstawę miały przywileje przy zawiązaniu Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, niemniej dzisiejsza demokracja tego kraju wypłynęła z arystokracji politycznej pierwotnych kolonistów. Miała ona początkowo podstawę teokratyczną. Angielscy Purytanie, założyciele pierwszych kolonii, odróżniali ogół wiernych od szczupłej garstki „świętych“: ci tylko ostatni, połączeni w kongregację, mieli wyłączne prawo rządów w imieniu Boga. Po upadku systemu purytańskiego zachowano zasadę, która wymagała od wybierających i od wybieranych pewnych warunków dotyczących rodziny i własności; wskutek tego rządy przeszły w ręce znaczniejszych posiadaczy ziemskich, którzy zatrzymali ten przywilej na długo, zwłaszcza w stanach najstarszych. Z czasem zmieniła się podstawa przywilejów. Konstytucja 1788 r. do dziś dnia obowiązująca (z 15-tu poprawkami) pozostawia autonomii Stanów określenie praw obywatelskich mieszkańców. Ponieważ pierwotna grupa rządząca każdego stanu rozszerzać się musiała przez nadawanie tych praw nowym przybyszom, przeciwko nim zwracają się przede wszystkim ograniczenia stanowe. Dla przyciągania jednak osadników, robiono dla nich pewne ustępstwa co do funkcji municypalnych, pozbawiając ich zarazem głosu przy wyborach do Legislatury. W pierwszych czasach istnienia Związku, zakładają się „Towarzystwa urodzonych obywateli“ (natives), które próbują przedłużyć termin naturalizacji do 21 lat stałego i ciągłego pobytu. Nawet od obywateli Stanów Zjednoczonych konstytucje miejscowe wymagały zawsze dłuższego lub krótszego stałego zamieszkania, aby uzyskać prawo głosu przy wyborach do ciał prawodawczych.

W stanach południowych nadto instytucja niewolnictwa pozbawiała wszelkich praw obywatelskich murzynów, mulatów, kwarteronów, oktoronów i w ogóle osób z niewolnicy zrodzonych. Ponieważ ilość reprezentantów do Kongresu była oznaczona dla każdego stanu według cyfry ludności, pięć osób tej kategorii liczono stanom za trzy osoby ludności wolnej. Dopiero XV poprawka 1870 r. stanowi, iż prawo obywateli przyjmowania udziału w wyborach nie może być ograniczone przez Związek ani przez pojedyncze stany z powodu pochodzenia, koloru skóry lub poprzedniej niewoli i służebności. Indianie niepłacący podatków dotąd nie mają żadnych praw politycznych.

Najbardziej bez wątpienia charakterystycznym jest przejście rządów klasy uprzywilejowanej w ustrój demokratyczny w Szwajcarii, w tym jedynym kraju europejskim, który zachował rządy bezpośrednie w swej względnie czystej formie. Po zrzuceniu władzy cesarstwa niemieckiego i panów feudalnych można dopiero mówić o rozwoju rodzimych instytucji szwajcarskich, które przedstawiały zresztą w różnych kantonach wielką rozmaitość.

„Gmina rozwinęła się w państwo. Ci, którzy stanowili społeczeństwo gminne, stali się jedynymi rzeczywistymi członkami społeczności politycznej i uważali za obce tej społeczności wszystkie inne jednostki, wchodzące w skład państwa. Oni tylko jedni posiadali obywatelstwo, tamte zachowały tylko przynależność. Powstała stąd ścisła arystokracja“.

REKLAMA

Przybierała ona różne formy: arystokracji, patrycjuszów, korporacji sztuk i rękodzieł, obywatelstwa gminy (bourgeoisie), na koniec arystokracji terytorialnej. Mianowicie „małe rzeczypospolite szwajcarskie, w tej liczbie nawet demokracje czyste, były wybitnie arystokratyczne, gdyż wykluczały od wszelkiego udziału w korzystaniu z praw politycznych mieszkańców tych terytoriów, które nabyły lub zdobyły od czasu swej przemiany w państwa udzielne“.

W Rzeczypospolitej Genewskiej były przy końcu zeszłego stulecia cztery klasy mieszkańców:

1) obywatele (citoyens), ci co urodzili się w Genewie z rodziców bourgeois;

2) mieszczanie (bourgeois), ci co urodzili się zagranicą z rodziców bourgeois lub citoyens genewskich, lub też ci, co uzyskali prawo obywatelstwa miejskiego;

3) urodzeni (natifs), ci co urodzili się w Genewie z rodziców habitants; wreszcie

REKLAMA

4) mieszkańcy (habitants), ci co otrzymali prawo zamieszkania w Genewie.

Pierwsza klasa miała największe prawa polityczne, np. urzędnikami mogli być tylko citoyens, natifs byli pozbawieni prawa głosu, a habitants żadnych praw nie mieli.

Oprócz tych czterech klas miejskich, byli jeszcze włościanie, zamieszkujący wioski genewskie, którzy stali w stosunku poddańczym do miasta. Rousseau upatrywał wielkie podobieństwo pomiędzy Genewą a Wenecją:

„Obywatelstwo miejskie w Genewie, czytamy w „Umowie Społecznej“, przedstawia dokładnie patrycjat wenecki; nasi natifs i habitants — to obywatele miejscy i lud w Wenecji ; nasi włościanie — to jej poddani stałego lądu”.

Cherbuliez podaje następującą charakterystykę obyczajów ówczesnego stanu panującego:

„Z trudnością tylko można sobie wyrobić należyte pojęcie o duchu wyłączności i pysze szlacheckiej, którymi były przejęte te klasy. Nie przesadzam bynajmniej twierdząc, że dostęp do towarzystwa patrycjuszów był trudniejszym dla plebejusza, niż dostęp do dworu księcia panującego dla najmniejszego z jego poddanych”.

Ten stan rzeczy został zmieniony dopiero pod wpływem wielkiej rewolucji francuskiej, następnie przywrócony częściowo, tak, iż jeszcze hasłem stronnictwa ruchu w 1848 roku było: „Związek narodowy na miejsce Związku panów“!

Wtedy to dopiero rządy arystokratyczne zostały zniesione ostatecznie, zarówno w kantonach, jak i w konstytucji związkowej. Ta ostatnia postanawia, że każda rewizja ustaw zasadniczych winna być przyjętą przez powszechne glosowanie wszystkich obywateli. Jest to w dziejach Szwajcarii pierwszy przejaw rządów bezpośrednich całego ludu, w zastosowaniu do spraw związkowych. Konstytucja 1874 r. zaprowadza referendum tj. odwołanie się do głosowania ludu w rzeczach prawodawstwa związkowego na żądanie 30.000 obywateli lub 8 kantonów. Niezależnie od pierwotnej formy głosowania ludowego w Landsgemeinde, każda zmiana konstytucji kantonalnej musi obowiązkowo przejść przez referendum, jest to bowiem zawarowane ustawami związkowymi. Referendum ewentualne dla praw zwykłych obowiązuje pod pewnymi warunkami we wszystkich kantonach, z wyjątkiem fryburskiego. Obszerniej powrócimy do tej kwestii w innym miejscu; przytoczone fakty wystarczają dla stwierdzenia, że w Szwajcarii rządy demokracji bezpośredniej były tylko rozszerzeniem na ogół obywateli praw dawnej arystokracji, która w swym łonie również sprawowała rządy bezpośrednie.

Pomiędzy arystokracją a demokracją w czystej ich postaci (tj. gdy cała charakterystyka odpowiednich ustrojów zawiera się w tych terminach) istnieje ścisły związek historyczny i socjologiczny. Przejściu jednej formy w drugą towarzyszyć mogły i towarzyszyły zwykle silne antagonizmy, wstrząśnienia i przewroty, dziejowa ta sprzeczność w niczym jednak nie osłabia toż­samości typu społecznego obu ustrojów, gdyż rozszerzenie grupy obywateli i zniesienie organicznego jej wyodrębnienia są przejawami ewolucji ogólnej, wspólnej wszystkim społeczeństwom. Obyczaje życia publicznego, ta rzeczywista podstawa i treść form państwowych, są też same w obu ustrojach. Pojęcie równości obywatelskiej jest im wspólne: dość wspomnieć znaną zasadę szlachty polskiej, tej najczystszej demokracji rycerskiej, że „szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie“, tytułowanie się wszystkich „bracią“, prawo każdego obywatela do tronu, aby znaleźć w tych obyczajach jakby żywy pierwowzór pojęć demokratycznych współczesnych.

Te same podobieństwa obu ustrojów znajdziemy w autonomii grup prowincjonalnych, w łączeniu się ich na podstawie dobrowolnej zgody i umowy, w ogólnej zasadzie wybieralności urzędów, w bezpośrednim wyrazie opinii obywateli, wszędzie gdzie to jest materialnie wykonalne, w ścisłości przedstawicielstwa na koniec, opartego na rzeczywistym moralnym lub formalnym pełnomocnictwie. Tu i tam poczucie solidarności dobrowolnej góruje nad przymusem, a nieuniknione różnice są o ile możności usuwane w dziedzinę autonomii, dla której poświęca się zawsze zasadę jedności prawodawstwa.

Na tym tle ogólnym rządów bezpośrednich występuje wyraźnie właściwy tej organizacji charakter ciał przedstawicielskich. Sposób powstania ich był najrozmaitszy, zależnie od indywidualności narodu, który je tworzył, od czasu i warunków ich wystąpienia na arenę dziejową, na koniec od natury ich zadań, raz lokalnych, drugi raz ogólno-państwowych. Wszystkie te jednak ciała reprezentacyjne mają to ze sobą wspólnego, że forma przedstawicielstwa jest tylko środkiem praktycznym, surogatem bezpośredniego wyrazu opinii obywateli, którzy osobiście wypowiedzieć jej nie mogą. Dwie są główne przyczyny tej niemożności: naprzód, rozległość terytorium i zbyt wielka ilość uprawnionych do głosu czyni materialnie niewykonalnymi zgromadzenia ogólne i bezpośrednie, po wtóre, wskutek wzrastającej złożoności zadań publicznych, okazuje się koniecznym dyskutowanie o nich w ściślejszym kole osób bardziej kompetentnych oraz pozostawienie im decyzji co do całego szeregu spraw specjalnych.

Nadzwyczaj charakterystyczne pod tym względem jest wytwarzanie się przedstawicielstwa w kantonach Szwajcarii, które zachowały pierwotny ustrój Landsgemeinde, a więc ciała prawodawczego, w którym wszyscy obywatele biorą udział osobisty i bezpośredni. Proces ten odbywa się w naszych niemal oczach, a ponieważ, wskutek wyjątkowego położenia tych kantonów, wolny jest od przymieszki wszelkich czynników postronnych, które w dziejach komplikowały niezmiernie tego rodzaju objawy, daje nam obraz powstawania przedstawicielstwa w ustroju rządów bezpośrednich w jego czystej, nieskażonej formie. W kantonie Uri, na podstawie konstytucji 1850 r. do dziś dnia obowiązującej, istnieje obok dorocznych zwyczajnych zgromadzeń Landsgemeinde, Rada krajowa (Landrath), złożona z Landammana (prezydenta kantonu), 4 wyższych urzędników, prezesa trybunału (wszystkich wybieranych przez Landsgemeinde) oraz z przedstawicieli gmin, po jednym od 300 mieszkańców — (obecnie około 57). Rada krajowa wyręcza niejako czasowo Landsgemeinde w pełnieniu funkcji prawodawczych Należy do niej inicjatywa nowych ustaw oraz wydawanie opinii o projektach, wychodzących z inicjatywy prywatnej, uchwalanie w wypadkach nagłych praw obowiązujących prowizorycznie, aż do czasu zatwierdzenia ich przez Landsgemeinde, autentyczna interpretacja ustaw, nadzór nad władzą wykonawczą, mianowanie 5 na 11 członków Rady Stanu (Regierungsrath), ustanawianie budżetu kantonalnego, wydawanie instrukcji posłom do Zgromadzenia Związkowego i organom administracyjnym oraz inne pomniejsze czynności.

Rada krajowa zbiera się przynajmniej trzy razy do roku. W kompetencję Landsgemeinde wchodzi: uchwalanie i zmiana ustaw zasadniczych oraz całego prawodawstwa, ważniejsze konkordaty i traktaty międzykantonalne, powiększanie lub wprowadzanie podatków zarówno bezpośrednich jak i pośrednich, udzielanie zezwolenia na pożyczkę państwową, nadawanie praw obywatelskich, na koniec wybory: prezydenta i wyższych urzędników administracyjnych i sądowych oraz posłów do Izb związkowych. Jak widzimy więc, Rada krajowa jest tu niejako komisją prawodawczą, wybieraną bezpośrednio przez gminy (w części przez Landsgemeinde), a powołaną do pełnienia wszystkich tych czynności, które ze względów praktycznych nie mogą być sprawowane bezpośrednio przez Landsgemeinde. Zwierzchnictwo jednak pozostaje w całej pełni przy tej ostatniej.

O krok dalej w tymże kierunku posuwa się konstytucja z r. 1876 kantonu Appenzell Ausserrhoden, z górą trzy razy liczniejszego niż Uri. Ciało przedstawicielskie (Kantonsrath), złożone również z członków Rady Stanu i z przedstawicieli gmin (jeden na 1000 mieszkańców), ma taki sam mniej więcej zakres kompetencji jak Rada krajowa kantonu Uri, na zebraniach Landsgemeinde jednak dyskusja nie jest dopuszczoną, zgromadzenie ludowe głosuje wprost przez „tak“ lub „nie“ oraz dokonuje wyborów. W kantonie Graubünden Landsgemeinde nie istnieje, konstytucja 1880 r. poddaje jednak obowiązkowo pod głosowanie ludu, oprócz ustaw zasadniczych, także konkordaty i traktaty zawierane przez kanton, prawa organiczne, cywilne i karne, praw a administracyjne, ustanowienie nowych urzędów, dekrety Wielkiej Rady, obciążające budżet kantonu wydatkiem 100.000 franków, a także wszelkie uchwały, które Wielka Rada uzna stosowne poddać pod głosowanie powszechne.

Jak widzimy z zestawienia powyższych przykładów, istnieje cały szereg stopniowań pomiędzy bezpośrednim wyrazem opinii przez lud zgromadzony a systemem przedstawicielstwa, kontrolowanym i regulowanym przez głosowania ludowe. Druga ta forma odgrywa po prostu rolę środka praktycznego, pewnej pomocniczej organizacji, ułatwiającej spełnianie zadań prawodawczych zbyt złożonych lub zbyt specjalnych, aby można było je poruczać masie niezorganizowanych dla tego celu obywateli. Oczywistym jest, że obie formy różnią się od siebie tylko sposobem zastosowania tej samej zasady i należą do jednego i tego samego typu. Takie pochodzenie i taki charakter przedstawicielstwa w ustroju o rządach bezpośrednich na ­ dają mu wszystkie cechy delegacji o ścisłych, określonych pełnomocnictwach.

Podobny charakter posiada przedstawicielstwo związkowe, organizacja polityczna drugiego stopnia, łącząca niezależne niegdyś prowincje w jedną całość narodowo-państwową. Widzieliśmy już wyżej, że pierwotny Sejm związkowy był tylko kongresem niezależnych Stanów, delegaci byli zaopatrywani w ścisłe instrukcje, a każda uchwała wspólna uzyskać musiała zatwierdzenie ze strony mocodawców. Konstytucja 1848 r., od której się datuje ostateczna konsolidacja jedności Szwajcarii, zamieniła dawny Sejm na Radę Stanów. Jest ona dziś jedną z Izb Zgromadzenia Związkowego, opiera się na przedstawicielstwie Kantonów (każdy wysyła dwóch posłów), a odpowiada — formalnie zresztą tylko i- pozornie — Izbie wyższej krajów o scentralizowanym parlamentaryzmie. Pierwotnie była ona tylko przedstawicielką rządów niezależnych organizmów państwowych, jak jest nią do dziś dnia Rada Związkowa w Rzeszy Niemieckiej. Pozostałości tego stanu rzeczy zachowały się dotąd, w tym mianowicie, że:

1. tryb wyborów do Rady Stanów jest pozostawiony prawodawstwu kantonalnemu,

2. diety poselskie są wypłacane przez kantony,

3. one również określają czas trwania mandatu.

Od czasu kiedy Związek szwajcarski przestał być związkiem państewek niezależnych, a stał się połączeniem autonomicznych części jednego ludu, grupa rządząca w sprawach związkowych rozszerzyła się na ogół obywateli. Przedstawiciel­stwo tego ogółu znalazło swój wyraz w drugiej izbie, w Radzie Narodowej, złożonej z posłów wybieranych w ilości proporcjonalnej do ludności każdego kantonu przez głosowanie powszechne. Każda zmiana konstytucji związkowej przechodzi obowiązkowo przez referendum, a każde prawo wydane przez Zgromadzenie związkowe może mu podlegać. W ten sposób ogół obywateli ma zawarowaną kontrolę i najwyższą sankcję całego prawodawstwa związkowego. Fakty te dowodzą dostatecznie, że przedstawicielstwo zarówno związkowe jak i kantonalne jest tu tylko surogatem bezpośredniego wyrazu opinii ze strony obywateli, liczyć się z nią musi na każdym kroku, nie posiada więc władzy samodzielnej, tej którąśmy nadaną nazwali, ale występuje w charakterze prostego wykonawcy i mandatariusza ogółu obywateli kraju. Powyższe cechy przedstawicielstwa w rządach bezpośrednich występują w całej plastyczności dopiero w zestawieniu z formami przedstawicielstwa, właściwymi typowi rządów pośrednich; do nich też zwrócimy się obecnie.

Zygmunt Balicki

—-
Zygmunt Balicki urodził się 30 grudnia 1858 r. w Lublinie, w tym mieście uczęszczał też do gimnazjum. Studiował w Petersburgu, angażując się w owym czasie w działalność środowisk socjalistycznych. Współpracę z socjalistami kontynuował także po opuszczeniu Rosji i osiedleniu się we Lwowie: z Bolesławem Limanowskim powołał socjalistyczno-niepodległościowe ugrupowanie „Lud Polski”. Zagrożony wydaniem Rosjanom, wyemigrował do Szwajcarii, gdzie kontynuował studia w Zurychu i Genewie, uzyskując stopień doktora i stając się członkiem-korespondentem Międzynarodowego Instytutu Socjologicznego. Kolejnym etapem w jego ewolucji ideowej była współpraca z Z. Miłkowskim w ramach Ligi Polskiej. Sam Balicki założył Związek Młodzieży Polskiej – tzw. Zet (1887). Wraz z Romanem Dmowskim zakładał Ligę Narodową, a następnie Stronnictwo Demokratyczno-Narodowe, stając się jednym z czołowych publicystów i polityków środowiska. Artykuły zamieszczał głównie w „Przeglądzie Wszechpolskim” i „Przeglądzie Narodowym”. Zmarł 12 września 1916 r. w Piotrogradzie. Oprócz licznych tekstów publicystycznych, Balicki był autorem cenionych prac socjologicznych i z teorii polityki, m.in. “Parlamentaryzm” (1900) i “Psychologia społeczna” (1912).