REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

“Złapać byka za rogi”, “spać jak suseł” to wyrażenia będące przykładami szowinizmu gatunkowego!

959

– Słowa mają znaczenie, a wraz z ewolucją naszego rozumienia sprawiedliwości społecznej, nasz język ewoluuje wraz z nią – apeluje na Twitterze PETA (People for the Ethical Treatment of Animals tj. Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt) – międzynarodowa organizacja, która walczy o “prawa zwierząt”.

PETA apeluje o zaprzestanie wyrażeń, które rzekomo dyskryminują i obrażają zwierzęta. Mają one być przejawem dyskryminacji gatunkowej (używa się też nazw: szowinizm gatunkowy, specyzm, gatunkizm, gatunkowizm). Ma to być postawa stawiająca interesy własnego gatunku (w domyśle: Homo sapiens) ponad interesami innych gatunków. Określenie to zostało utworzone na zasadzie analogii do rasizmu i seksizmu przez bioetyków, a podjęte zostało głównie przez zwolenników praw zwierząt.

O ile można zrozumieć walkę o humanitarne podejście do zwierząt, to czystym wariactwem jest chęć pozbycia się takich “obraźliwych” zwrotów, jak np. “złapać byka za rogi”, “spać jak suseł”, “uparty jak osioł”, “głupi jak koza”.

Reklama / Advertisement

Reklama / Advertisement

Szwecja: „Obrońcy praw zwierząt” żądają zmiany nazwy ul. Rybackiej na ul. Przyjaciół Ryb

Reklama / Advertisement