REKLAMA

REKLAMA

Żebrowski o Jedwabnem: “Stało się miejscem propagandowym, gdzie historia schodzi na dalszy plan”

814

– W 1996 roku prezes Światowego Kongresu Żydów powiedział, że dopóki roszczenia strony żydowskiej nie będą zaspokojone, to Polska będzie upokarzana na arenie międzynarodowej – przypomniał historyk i publicysta Leszek Żebrowski w Polskim Radiu 24 w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim.

Dotychczasowe ustalenia mówią o zbrodni dokonanej z inspiracji niemieckiego okupanta w lipcu 1941 roku. Zginąć miało 350 osób, z czego 300 spalono żywcem w stodole.

– Ta sprawa powinna być wyjaśniona. Gdyby to była tylko warstwa historyczna, gdyby chodziło o odtworzenie faktografii, to byłaby ona dawno załatwiona i wszystkie ze stron byłyby z tego zadowolone – mówi Leszek Żebrowski i dodaje, że sprawa stała się “polityczna i ideologiczna”.

– Jeśli chodzi o sam mechanizm popełnienia zbrodni, o sprawców, o liczbę ofiar, to daje się to ustalić nawet bez ekshumacji, która nie została przeprowadzona. Natomiast na sprawę czysto historyczną nałożyła się sprawa i polityczna, i ideologiczna, a w tle niestety – finansowa. W związku z tym Jedwabne stało się narzędziem propagandowym, gdzie faktografia i historia związana z tym miejscem schodzi na dalszy plan, jakby w ogóle nie obowiązuje – dodaje historyk.

REKLAMA

– W 1996 roku prezes Światowego Kongresu Żydów powiedział, że dopóki roszczenia strony żydowskiej nie będą zaspokojone, to Polska będzie upokarzana na arenie międzynarodowej. Jednym z punktów zapalnych, które zostały wybrane i znakomicie wykorzystywanym przeciwko Polsce stało się właśnie Jedwabne. Sprawa ta mogłaby być wyjaśniona, bo na gruncie polskiego prawa, ekshumacja była nie tylko dopuszczalna, dozwolona, ale wręcz niezbędna – podkreślił Leszek Żebrowski.

za: polskieradio.pl

REKLAMA