Zbigniew S. aresztowany – grozi mu do 10 lat więzienia. Chodzi o szkody na sumę 30 mln złotych

– Zarzuty wyrządzenia szkody spółce na kwotę 30 mln zł postawiła krakowska prokuratura przedsiębiorcy Zbigniewowi S. – poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko.

Głośny kontrowersyjny biznesmen nie przyznał się do winy. Na wniosek prokuratora sąd aresztował go do 30 kwietnia. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

REKLAMA/Advertisement

Na temat S. pisaliśmy już kilkakrotnie wcześniej (kliknięcie w tytuły przenosi do tych artykułów).
Stonoga oszukał ludzi na 20 mln zł! Mi jest winien ponad 2 mln – mówi w rozmowie z DN poszkodowany biznesmen [WIDEO]

Stonoga współpracował ze służbami specjalnymi, gromadząc haki na Leppera

REKLAMA/Advertisement

Podolski: 15 osób pokrzywdzonych przez Zbigniewa Stonogę na kwotę 18 mln złotych! Poszukiwani są kolejni

– Sprawa dotyczy w głównym zakresie podjętych w roku 2014 działań związanych z nieprawidłowościami w obrocie mieniem spółki Viamot S.A. w Krakowie, skutkujących powstaniem szkody w wielkich rozmiarach w tej spółce na łączną kwotę ok. 29 mln zł – dodał rzecznik prokuratury.

REKLAMA/Advertisement

– W toku śledztwa ustalono, że osoby zobowiązane do należytego zajmowania się sprawami majątkowymi krakowskiej spółki nadużywały udzielonych im uprawnień i nie dopełniały ciążących na nich obowiązków związanych z właściwym zabezpieczeniem interesów finansowych spółki – głosi oświadczenie prokuratury. – Sprawcy transferowali także środki pieniężne zgromadzone na rachunkach bankowych krakowskiej spółki pod pretekstem płatności za faktury, bez uzyskania towaru, za który dokonana była płatność. Sprzedawane były także wartościowe ruchomości należące do spółki bez uzyskania płatności z tego tytułu.

S. miał współdziałać z kilkoma innymi osobami, które zostały już zatrzymane. Wszystkie te osoby “podejmowały szereg działań zmierzających do wyprowadzenia składników majątku spółki poprzez zbywanie należących do niej nieruchomości po rażąco zaniżonych cenach i w zamian za bezwartościowe udziały i składniki majątku w podmiotach trzecich”.

– Przykładowo należące do spółki nieruchomości położone przy ulicy Zakopiańskiej w Krakowie, zgodnie z zawartymi aktami notarialnymi, zostały zbyte za łączną kwotę 11 milionów 70 tysięcy złotych. Cena ta miała zostać uiszczona przez nabywającą spółkę już po podpisaniu aktów notarialnych. Co istotne przedstawiciele krakowskiej spółki posiadali wiedzę, iż nabywający nieruchomości podmiot nie ma jakichkolwiek możliwości płatniczych. Dlatego też, już po podpisaniu aktów notarialnych, zamiast pieniędzy krakowska spółka objęła 67 nowoutworzonych udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym spółki, która nabyła nieruchomości. Udziały te nie przedstawiały większej wartości ekonomicznej. W konsekwencji na tej transakcji krakowska spółka akcyjna straciła 10 milionów 275 tysięcy złotych.

Na sprzedaży innej nieruchomości położonej przy ulicy Zakopiańskiej w Warszawie krakowska spółka akcyjna straciła 1 milion 41 tysięcy 500 złotych. Natomiast sprzedaż nieruchomości położonej przy Alei 29-listopada w Krakowie o wartości prawie 20 milionów złotych skutkowała stratami po stronie spółki w wysokości ponad 18 milionów złotych.

W toku śledztwa ustalono, że wyprowadzanie majątku krakowskiej spółki akcyjnej dokonane zostało na podmioty powiązane osobowo i kapitałowo.