Ambasada RP w Rzymie: Polska nie blokuje transportów z maseczkami do Włoch

Wiele komentarzy wzbudziły doniesienia o rekwizycji przez władze RFN maseczek chirurgicznych, których ponad 800 tys. zamówiła w Chinach włoska firma Dispotech z Gordony. Pośrednikiem w tej transakcji był niemiecki importer i po tym, jak transport dotarł do Niemiec, okazało się że Niemcy chcą skorzystać z wydanego właśnie zakazu eksportu produktów i urządzeń medycznych, służących walce z epidemią Covid-19. 

Tymczasem podobna sytuacja miała rzekomo zdarzyć się właśnie u nas. Władze włoskiego stołecznego regionu Lacjum powiadomiły, że polskie służby celne  zatrzymały 23 tys. maseczek ochronnych kupionych w Rosji, a które tranzytem szły przez Polskę.

– To coś poważnego i absurdalnego, że na odprawie celnej w Polsce zatrzymano 23 tys. maseczek typu FFP2, kupionych przez region Lacjum. To niespotykanie poważny fakt, o którym natychmiast poinformowaliśmy krajową Obronę Cywilną – oznajmił szef wydziału do spraw służby zdrowia we władzach regionalnych Alessio D’Amato, cytowany przez włoską agencję Ansa. 

REKLAMA/Advertisement

U naszych władz mieli interweniować włoscy dyplomaci.

– Proszę, aby zwrócono Lacjum sprzęt odebrany niesłusznie i dziękuję ambasadzie Włoch w Polsce i naszemu Ministerstwu Spraw Zagranicznych za natychmiastowe zainteresowanie – ogłosił D’Amato.

REKLAMA/Advertisement

Zgodnie  z “Rozporządzeniem ministra zdrowia w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego” od 14 marca zakazuje się wywozu lub zbywania poza terytorium kraju respiratorów oraz kardiomonitorów. W przypadku gogli ochronnych, kombinezonów typu TYVEK, masek typu FFP2/FFP3. Przedsiębiorcy mają obowiązek – nie później niż na 24 godziny przed zamiarem wywozu lub zbycia – powiadomić o tym wojewodę właściwego dla siedziby albo miejsca zamieszkania.

– Polskie służby celne nie zablokowały w ciągu ostatnich dni żadnego transportu maseczek ochronnych przeznaczonych dla Włoch – poinformowała dzisiaj ambasada RP w Rzymie.

Jak podano w komunikacie, oświadczenie Alessio D ‘Amato z dnia 20 marca “opiera się na informacjach nieodpowiadających prawdzie”.

REKLAMA/Advertisement

– Chcemy zwiększyć świadomość konieczności zwrócenia szczególnej uwagi na rozpowszechnianie niezweryfikowanych wiadomości, szczególnie w tej sytuacji nadzwyczajnej powagi, która wymaga od nas jedności, solidarności i pozytywnego nastawienia. Rozpowszechnianie niezweryfikowanych informacji może spowodować szkodliwe konsekwencje, które wywołują niepotrzebne obciążenia emocjonalne w bardzo trudnej sytuacji, w której znajdują się Włochy i inne kraje europejskie – czytamy.