REKLAMA

REKLAMA

Wrogom oferowała zakładane na szyję płonące opony. W wieku 81 lat zmarła żona Nelsona Mandeli [WIDEO]

2507

W wieku 81 lat zmarła dzisiaj Winnie Madikizela Mandela – południowoafrykańska polityk, znana z wieloletniej walki z systemem apartheidu i małżeństwa z Nelsonem Mandela (Winnie i Nelson będący już wówczas prezydentem RPA rozwiedli się w 1996 r. – przyp. red.).

Gdy jej męża uwięziono, została jego rzeczniczką. Zręczne posługiwanie się międzynarodowymi środkami przekazu pomogło jej utrwalić wizerunek męża jako potężnego symbolu niesprawiedliwości apartheidu. Dzięki temu stała się samodzielną, radykalną przywódczynią Afrykańskiego Kongresu Narodowego (ANC).

Jej reputacja została nadszarpnięta przez retorykę, której przykładem była przemowa w Munsieville w dniu 13 kwietnia 1986 r. Poparła wtedy praktykę mordowania przeciwników politycznych za pomocą tzw. necklacingu (palenia żywcem po założeniu na szyję związanemu człowiekowi opony, oblania benzyną i podpalenia).

REKLAMA

– Przy pomocy naszych pudełek zapałek i naszyjników wyzwolimy ten kraj – powiedziała wtedy Winnie Mandela.

W drugiej połowie lat 80-tych bojówkarze ANC dokonali kilkuset tego typu egzekucji, głównie wobec ludzi których uznali za współpracujących z rządem RPA.

W 1989 r. zleciła swemu osobistemu ochroniarzowi uprowadzenie czwórki nastoletnich aktywistów młodzieżowych. Jeden z nich, Stompie Moeketsi, został zabity. Została uwolniona od zarzutu współudziału w morderstwie i ostatecznie zapłaciła jedynie grzywnę. Była wielokrotnie oskarżana o to, że osobiście była odpowiedzialna za morderstwa, tortury, porwania i napaść na wielu mężczyzn, kobiety i dzieci, a także pośrednio odpowiedzialna za jeszcze większą liczbę takich przestępstw.

REKLAMA

Duży szacunek w radykalnych kręgach młodzieżowych tej partii sprawił, że weszła w skład Rządu Jedności Narodowej. Konfrontacyjne wypowiedzi nt. rządu doprowadziły jednak do jej dymisji.

W 1998 r. Komisja Prawdy uznała ją za współwinną kolejnych morderstw (popełnionych przez osobistego ochroniarza) i wielu innych przestępstw. W 2003 r. została skazana za defraudację i oszustwa na 5 lat więzienia. Z powodu wyroku wycofała się czasowo z życia politycznego. W następnym roku Sąd Najwyższy zmniejszył jej karę do 3 lat i 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu. W 2009 r. weszła do Parlamentu RPA z wysokiego piątego miejsca na liście wyborczej Afrykańskiego Kongresu Narodowego.

REKLAMA