REKLAMA

REKLAMA

Wrocław: Nożownik zaatakował w galerii handlowej. Nieoficjalnie: ofiara i napastnik obcokrajowcami.

821

– Według świadków, doszło do szarpaniny między dwoma mężczyznami. W pewnym momencie jeden z nich wyciągnął nóż i ugodził nim tego drugiego, po czym uciekł – mówi w rozmowie z portalem GazetaWroclawska.pl Łukasz Dutkowiak z policji. Do ataku doszło w Galerii Dominikańskiej we Wrocławiu około godziny 20.20.

Nieoficjalne doniesienia mówią o kilku ciosach zadanych ofierze nożem. Zabójca został zatrzymany wkrótce po ataku, niestety zaatakowany mężczyzna zmarł pomimo prób reanimacji. W pościgu pomogli trzech mężczyźni; klienci Galerii Dominikańskiej, którzy ruszyli za sprawcą. Policja zabezpieczyła nóż, którym dokonano zbrodni.

Przed godziną 23 pracujący na miejscu policjanci poinformowali nieoficjalnie portal GazetaWroclawska.pl, że sprawca tragedii, jak i jej ofiara nie są Polakami. Po ataku w galerii wybuchła panika. Tak relacjonuje to jeden ze świadków:

– W czasie ataku w sklepie było mnóstwo ludzi. Wpadli w panikę. Chowali się za ladami sklepów, inni zaczęli uciekać po schodach do góry, jeszcze inni wybiegali z budynku. Po chwili przy Galerii było już pogotowie i policja – mówi.

REKLAMA

Sprawę bada policja i prokuratura. Śledczy nie udzielili do tej pory żadnych informacji. Pracownicy Galerii Dominikańskiej również nie chcieli rozmawiać o tym, co się stało – relacjonuje GazetaWroclawska.pl.

za: gazetawroclawska.pl

REKLAMA