REKLAMA

Reklama

“Władza się zmieniła, a nadal rządzi jedna telewizja i ta sama gazeta”. Przemówienia z Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych [WIDEO]

523

Reklama

1 marca Młodzież Wszechpolska, Obóz Narodowo-Radykalny i Ruch Narodowy zorganizowały manifestację, aby upamiętnić Żołnierzy Wyklętych. Uroczystości nie uszanowali jednak Obywatele RP oraz Antifa, która próbowała przeszkodzić w obchodach.

O godz. 19:00 przed Muzeum Żołnierzy Wyklętych na Rakowieckiej od okolicznościowych przemówień rozpoczęła się manifestacja.Manifestację rozpoczęto od odmówienia modlitwy Narodowych Sił Zbrojnych.

Jako pierwszy głos zabrał Robert Bąkiewicz, prezes stowarzyszenia “Marsz Niepodległości”

– Przejdźmy dzisiaj spokojnie. Oddajmy cześć naszym bohaterom i bierzmy, jak najwięcej z ich życiorysów, z ich historii. Jak widzimy wyklętymi oni byli w ’45, w ’56, ’75, ’90 i są w 2018 – zaapelował

Reklama

Reklama

– Ci ludzie, którzy stoją tam na przeciwko i blokują albo są spadkobiercami tamtego reżimu, albo są tak ogłupieni, żę nie wiedzą, o czym mówią. Miałem przyjemność posłuchać chwilę ich wypowiedzi. Oni do największych świętości, ludziom, którzy walczyli za Polskę, zarzucają najgorsze zbrodnie. Oni mówią o dążeniu do prawdy, kładą się na ulicy. My jesteśmy silni słowami tej modlitwy [modlitwa NSZ – przyp. red.], którą przed chwilą żeśmy wspólnie odmówili. Bo z nami jest nasza Hetmanka Matka Boża. My zwyciężymy, nasz naród zwycięży i nie podda się tej lewackiej swołoczy – powiedział Robert Bąkiewicz.

Następnie głos zabrał obecny na marszu Mieczysław Cebulski ps. “Ostry” z NSZ

– Byłem w oddziale Narodowych Sił Zbrojnych “Czarnego” [chodzi o Mieczysława Kocyłowskiego ps. “Czarny” – przyp. red.], tak żeby o walce o Polsce nic nie mówić, tylko robić. W nagrodę dostałem dziesięć lat więzienia od władzy ludowej – powiedział kombatant.

Po nim głos zabrał przedstawiciel Obozu Narodowo-Radykalnego

– Całe nasze pokolenie jest wychowane w przekonaniu, że trzeba tylko brać i korzystać. Dlatego my narodowcy podnosimy ten sztandar Boga i Ojczyzny, nie w imię żadnej nienawiści, tylko po to, aby Polska była Polską. Anarchiści przynieśli flagę czerwono-czarną i krzyczą No passaran. Krzyczą to samo, co czerwoni mordercy krzyczeli w Hiszpanii w latach 30, kiedy mordowali księży, kiedy gwałcili zakonnice, a małe dzieci obdzierali ze skóry. Kto odrzuca męczeństwo i cierpienie nigdy nie zrozumie Polski. My Polacy tutaj stoi i marzniemy, w jakiś sposób też współcierpimy. Na tym to polega, aby przestać to odrzucać. Bo to właśnie Jezus Chrystus niósł swój krzyż. Mógł go odrzucić w każdej chwili, ale tego nie zrobił. Tak samo my naszej świętej wiary katolickiej, Boga i naszej pamięci nigdy nie odrzucimy. Bo gdy Bóg z nami, kto przeciwko nam.

Następnie głos zabrał prezes warszawskiej struktury Młodzieży Wszechpolskiej Mateusz Marzoch.

– Pamiętajmy, że patriotami, narodowcami nie możemy być tylko od święta, ale w codziennym życiu. Musimy pamiętać o naszych ideach, kiedy jesteśmy w domu, w pracy, w szkole, na uczelni. Wszędzie dawać swoim zachowaniem przykład jak najlepszej postawy. Tylko w ten sposób możemy godnie upamiętnić tych, którzy za murami tego więzienia [więzienie przy ul.Rakowieckiej – przyp. red.] zginęli – powiedział Marzoch.

Reklama

T

za: medianarodowe.com

Reklama