Witold Rothenburg-Rościszewski: Organizacja załogi przedsiębiorstwa w ustroju narodowo-radykalnym

Każde przedsiębiorstwo musi posiadać dwa zasadnicze składniki: pracę i kapitał. Jest to rzecz tak oczywista, że nie ma człowieka który by twierdził, że jest inaczej. Rozbieżność poglądu zaczyna się dopiero od określenia roli kapitału, czy pracy w wytwórczo­ści. Jedni twierdzą, że praca ma pierwszorzędne znacznie, inni to samo mówią o kapitale. Ruch Narodowo – Radykalny całkowicie inaczej patrzy na tę sprawę. Stwierdza on, że przedmiotowo biorąc, każdy proces wytwórczy nie może się obejść czy to bez pracy czy to bez kapitału. Jednak podchodząc do tego zagadnienia z punktu widzenia osób, biorących udział w produkcji, uważa się pracę za jedyną podstawę do uznania ludzi za pełnoprawnych członków obrotu gospodarczego.

REKLAMA/Advertisement

Oprócz tego praca zostaje uznana za moralny przymiot, który daje cały szereg uprawnień i obowiązków obywatelskich. Wychodząc z powyższych zało­żeń, należy przyjść do przekonania, że pojęcie załogi przedsiębiorstwa z punktu widzenia ideologii Narodowo – Radykalnej jest poję­ciem innym, niż to przyjęto uwa­żać w czasach obecnych. Dzisiaj załoga przedsiębiorstwa to tylko zespół pracowników, wyłączając przedsiębiorcę. Jest to pojęcie błę­dne. Według narodowo – radykalnych pojęć tylko praca daje prawo do zysku. Nie może być mowy o żadnym człowieku, któryby nie pracując, czerpał jakiekolwiek zyski z przedsiębiorstwa. Dlatego też i przedsiębiorca musi pracować, a zatem musi wchodzić nierozłącznie do składu załogi, jako czynny członek zespołu.

Z uwagi na to, pojęcie załogi przedsiębiorstwa pod względem osobowym nie będzie oparte na dwóch składnikach: pracy i kapitale, współdzia­łających na zasadzie uczuciowego, czy rozumowego solidaryzmu, a będzie zespołem o granitowej spoistości. Stosownie do powyższych zało­żeń musi być zorganizowana załoga przedsiębiorstwa. Musi być to monolit organizacyjny, w którym znajdą miejsce przedsiębiorca i pracownicy. Przedsiębiorca wnosi do czynno­ści produkcyjnych swoją pracę kierowniczą i kapitał. Innego typu przedsiębiorca jest niedopuszczalny i nie do pomyślenia w ustroju narodowo-radykalnym. Musi on przecież pracować na posiadanym przez siebie warsztacie pracy. Dlatego też przedsiębiorca winien być kierownikiem załogi w warsztacie pracy. Z pojęcia kierownika przedsiębiorstwa wypływa ­nie tylko danie mu władzy kierowania zakładem, ale także wyrastają obowiązki moralnego przodowania wszystkim pracownikom. Musi on dawać im dobre przykłady: koleżeństwa dla członków załogi, heroizmu pracy, poczucia obowiązkowości, oraz troski o największy wysiłek produkcyjny warsztatu pracy.

REKLAMA/Advertisement

Przy przodowniku przedsiębiorstwa istnieje rada zawodowa. Składa się ona z pracowników, należą­cych do organizacji politycznej narodu. Członkowie rady załogowej mianowani są przez wyższą komórkę sekcji zawodowych spośród pracowników przedsiębiorstwa zatrudnionych tam od dłuż­szego czasu. Przodownik musi wysłuchać opinii rady załogowej w sprawach warunków pracy i płacy. W razie nieuwzględnienia tej opinii przodownik musi przedstawić sporną sprawę do Sądu Gospodarczego przy sekcjach zawodowych, który rozstrzyga spór według obowiązującej go procedury. Oprócz tego nad przodownikiem sprawuje kontrolę inspektor pracy, jako przedstawiciel sekcji zawodowych. Każdy z członków załogi musi należycie spełniać swoje obowią­zki. Na pojęcie obowiązku pracownika przedsiębiorstwa składa się koleżeński stosunek do innych członków zespołu, należyte wykonywanie powierzonego zadania, oraz dbanie o godność załogi przedsiębiorstwa. Członek załogi, który nie wykonuje swoich obowiązków, będzie najpierw upomniany przez przodownika, a w razie dalszego niestosowania się do jego polecenia ukarany przez niego, stosownie do przepisów prawa. Przodownik, który nie speł­nia należycie swoich obowiązków, będzie tak samo upomniany przez inspektora pracy, a później – w razie dalszego niestosowania się do poleceń – lub gdyby od razu dzia­łalność przodownika naruszała ważny interes narodu (np. wyzysk pracownika), wówczas przodownik będzie pozbawiony swoich funkcji, a jego przedsiębiorstwo w drodze publicznej licytacji nabędzie inna jednostka, która pod względem moralnym i fachowym daje rękojmię należytego sprawowania obowiązków przodownika.

Sądownictwo i zagadnienie pracy, oraz jej organizacja będzie ujęta w kodeks pracy, który musi być probierzem praw i obowiązków każdego członka załogi przedsiębiorstwa. Tenże kodeks będzie zawierał odpowiednie postanowienia karne za naruszenie jego przepisów. Niezależnie od innych warunków kary będą zwiększone za przestępstwa, dokonane przez przodownika i członków rady załogowej.

REKLAMA/Advertisement

Witold Rothenburg-Rościszewski

za: “Falanga”, nr 27 (53), 1937

———————

Witold Rothenburg-Rościszewski (1901 – 1943) był adwokatem, działaczem Obozu Narodowo-Radykalnego. Podczas studiów należał do Bratniej Pomocy, Młodzieży Wszechpolskiej oraz Obozu Wielkiej Polski. Według Wojciecha Muszyńskiego należał też do Organizacji Polskiej, czyli tajnej i elitarnej struktury kierowniczej ONR. Po rozłamie w ONR w kwietniu 1935 r. należał do kierownictwa ONR-ABC. Wkrótce jednak przeszedł do RNR Falanga. Od 1936 r. współredagował tygodnik „Falanga”. Podczas II wojny światowej był komendantem organizacji Pobudka. Zaangażowany w akcję pomocy Żydom, pośmiertnie uhonorowany został odznaczeniem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Aresztowany przez Gestapo, zamordowany został prawdopodobnie w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen.