REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Wieloletni szef izraelskiego Instytutu Jad Waszem służył w NKWD: Miał rabować cywilów i być zamieszany w zabójstwa

1485

Portal wpolityce.pl przypomina, iż będący dyrektorem Instytutu Jad Waszem w latach 1972-1993 Icchak Arad – który wcześniej przez 25 lat służył w armii izraelskiej (dosłużywszy się stopnia brygadiera), w czasie wojny służył w NKWD.

Działał na pewno w sowieckiej partyzantce na terenach obecnej Litwy i Białorusi. W 1945 r. wyemigrował do Palestyny. Po zakończeniu pracy dla Sił Obronnych Izraela pracował jako wykładowca na uniwersytecie w Tel Awiwie, jego zainteresowania naukowe koncentrowały się na II wojnie światowej i Holokauście na terenach ZSRR.

7 czerwca 1993 Uniwersytet Mikołaja Kopernika przyznał mu tytuł doktora honoris causa.

Reklama / Advertisement

Jednak litewscy prokuratorzy badali, czy Arad, służąc w NKWD podczas okupacji hitlerowskiej, mógł mieć udział w egzekucji litewskich cywilów i członków antysowieckiego ruchu oporu. Jak donosiła już w 2008 r. “Rzeczpospolita”, “jako członek sowieckiego oddziału „Vilinius” brał udział w rabowaniu cywilów. Był też zamieszany w kilka zabójstw. Ofiarą jednego z nich miał paść oficer AK. Po zajęciu Wileńszczyzny przez Armię Czerwoną trafił zaś do NKWD. Brał udział w obławach i aresztowaniach członków litewskiego podziemia niepodległościowego. Dwaj aresztowani przez niego mężczyźni zostali skazani przez sowieckie trybunały wojskowe na zesłanie do łagrów, gdzie jeden z nich zmarł. Z szeregów sowieckiej policji politycznej Arad miał zostać usunięty w kompromitujących okolicznościach”.

Sam Arad zaprzeczał tym oskarzeniom. Tłumaczył, że nie dokonywał żadnych zbrodni a uczestnictwo w komunistycznej partyzantce (służbie w NKWD również zaprzeczał) było środkiem do przeżycia wojny i Holokaustu. W toku śledztwa Litwini nie zebrali wystarczającego materiału dowodowego i umorzyli sprawę.

Jad Waszem czyli Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu to – instytut w Izraelu poświęcony żydowskim ofiarom Holokaustu, założony w 1953 r. w Jerozolimie na mocy Ustawy o Pamięci, przyjętej przez izraelski parlament Kneset. Zlokalizowany jest w Lesie Jerozolimskim na Wzgórzu Herzla.

Reklama / Advertisement

Kilka dni temu Jad Waszem ostro skrytykował zmienioną i tak pod dyktando Izraela nową wersję ustawy o IPN. Wg badaczy tej instytucji wspólna deklaracja premierów Netanjahu i Morawieckiego „zawiera bardzo problematyczne sformułowania, które są niezgodne z obecną i obowiązującą wiedzą historyczną w tej dziedzinie” i wpisują się one w narrację, „którą badania naukowe już dawno obaliły, a mianowicie, że polski rząd na uchodźstwie oraz jego podziemne siły zbrojne niestrudzenie dążyły – w okupowanej Polsce i nie tylko – do udaremnienia eksterminacji polskich Żydów”.

Reklama / Advertisement