Wiceszef MSZ podczas wizyty w USA wyraził wdzięczność za żydowską krytykę ustawy o IPN

Przebywający z wizytą w USA wiceminister spraw zagranicznych, Marek Magierowski, zapewnił swoich amerykańskich kolegów w Waszyngtonie, że “nic” nie stanie się, gdy we wrześniu wejdzie w życie ustawa o IPN – informuje korespondentka “Jerusalem Post”.

Magierowski powiedział dziennikarzom w Waszyngtonie, że Polska “jest zdeterminowana aby złagodzić napięcie między Polską a Izraelem i USA stworzonym przez ustawę”. Przyznał, że Polska popełniła kilka “błędów PR-owych” w związku z wprowadzeniem nowego ustawodawstwa i wyraził wdzięczność za krytykę ze strony społeczności żydowskiej. Zapewnił, że ocaleli z Holokaustu i inni goście żydowscy w Polsce nie są zagrożeni karami wynikającymi z ustawy, a Polska ma bardzo surowe prawo karzące antysemityzm.

REKLAMA/Advertisement

Sekretarz stanu USA, Rex Tillerson, przyznając że terminy takie jak “polskie obozy śmierci” wprowadzają w błąd, powiedział że USA są “rozczarowane” nowym prawem, dodając że ustawa o IPN “negatywnie wpływa na wolność słowa i badania naukowe”. Amerykańscy kongresmeni również poruszyli tę kwestię na spotkaniu z polskim wysłannikiem.

za: jpost.com

REKLAMA/Advertisement