REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Wiceminister kultury: Polska powinna zbudować muzeum chasydyzmu

780
Szykujmy się na kolejne podatki! Po opłaceniu z nich Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN (po 90 mln złotych przekazały: miasto stołeczne Warszawa oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego) i ostatniej ustawie sejmowej przekazującej 100 mln złotych na fundusz wieczysty Fundacji Dziedzictwa Kulturowego, z którego finansowane będą prace konserwatorskie Cmentarza Żydowskiego w Warszawie, czas na kolejne wydatki.

Polaku, zaciskaj pasa! W poniedziałek w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN zorganizowano premierę albumu Agnieszki Traczewskiej „Chasydzkie powroty do miejsc nie-zapomnianych”. Wziął w niej udział wiceminister kultury i dziedzictwa kulturowego, Jarosław Sellin.

– Polska powinna poczynić jeszcze jeden wysiłek w ramach chronienia dziedzictwa kultury żydowskiej w Polsce i zbudować w przyszłości muzeum chasydyzmu polskiego – stwierdził minister.

Reklama / Advertisement

Chasydyzm to ruch religijny lub pobożnościowy o charakterze mistycznym, powstały w łonie judaizmu. Występował w historii w trzech odmianach. Najbardziej znany to tzw. chasydyzm polski, który rozwija się do dziś (jako ruch o odmiennym charakterze, jest jednak w prostej linii spadkobiercą ruchu powstałego w XVIII wieku). Na przełomie XVII i XVIII wieku. Ludność żydowska odchodziła od ortodoksji. Wzrosło zainteresowanie mistyką. Popularność zdobywały ruchy mesjanistyczne i nauki kabalistyczne wywodzące się jeszcze ze średniowiecza.

Wyodrębnienie się chasydyzmu w swej klasycznej formie poprzedziło objawienie się Mesjasza Elizabeth Cewi w 1665 r. i powstanie sabataizmu. Później wyodrębniła się częściowo inspirowana sabataizmem kontrtalmudyczna sekta prochrześcijańska, frankizm, którą założył wyrosły w sabatajskim środowisku Jakub Lejbowicz Frank. Zarówno frankizm, jak i sabataizm nie zagroziły poważnie ortodoksji żydowskiej. Na taki grunt trafiły nauki jednego z wędrownych kaznodziejów, Izraela ben Eliezer Baal Szem Towa. Głosił zwalczanie zła nie złem, ale dobrem, które należy dostrzec jako aspekt pewnego rodzaju boskości i sprowadzenia go następnie ku dobru. Wynikała stąd niespotykana na taką skalę forma czczenia Boga poprzez taniec i śpiew, a także, charakterystyczna dla chasydów, forma modlitwy ekstatycznej prowadzącej do stanu radosnego uniesienia i zachwytu.

Po II wojnie światowej chasydyzm rozwijał się (i rozwija się nadal) głównie na terenach USA i w Izraelu, stając się symbolem skrajnej ortodoksji.

Czytaj również:

Reklama / Advertisement

Wiceminister kultury: Izrael jest dla nas strategicznym partnerem na Bliskim Wschodzie [WIDEO]

za: wpolityce.pl

Reklama / Advertisement