REKLAMA/Advertisement

Weiss oskarża Polaków o antysemityzm i wybiela Żydów! Były ambasador Izraela o ustawie IPN.

1399

Szewach Weiss – były ambasador Izraela w Polsce i nie wiedzieć czemu uważany wciąż za autorytet, zwolennik roszczeń żydowskich od Polski, w wywiadzie dla “Rzeczpospolitej” wyraził swoje zadowolenie z ograniczenia ustawy o IPN przez polskie władze. Weiss zarzucił Polakom antysemityzm i stwierdził, że Żydzi nigdy nie używali sformułowania “polskie obozy zagłady”.

Antysemityzm rozszerzył się między Polakami. Oni chcieli, żeby już dać spokój z tą przeszłością. I to nawet ludzie, którzy nie mieli podejścia antysemickiego, mieli dosyć Żydów. Po stronie izraelskiej objawił się antypolonizm. To było bardzo niepotrzebne – mówi Weiss w wywiadzie dla “Rzeczpospolitej” próbując stawiać na równi wściekłą, antypolską nagonkę z marginalnymi przykładami rzeczywistej nienawiści do Żydów.

REKLAMA/Advertisement

Weiss nie ukrywa zadowolenia ze zmian w ustawie o IPN, ale i tutaj nie obywa się bez manipulacji. Według byłego ambasadora Izraela w Polsce, Żydzi nigdy nie mówili o “polskich obozach”:

– Dzisiaj czuję się lepiej. Osobiście. Zarówno jako człowiek, ale jako Żyd i polityk, który poświęcił długie lata polepszeniu stosunków polsko- żydowskich, polsko-izraelskich. Ustawa o IPN ujawniła się na tle oskarżenia Polski o polskie obozy zagłady. Ja nigdy nie słyszałem z ust Żydów, Izraelczyków takich oskarżeń – mówił, ewidentnie mijając się z prawdą. Wystarczy przytoczyć chociażby jeden z wpisów Jaira Lapida – byłego ministra finansów Izraela i człowieka, którego agresja rozpętała antypolską nagonkę pod koniec stycznia. Lapid napisał na Twitterze między innymi: “Były polskie obozy śmierci i nikt tego nie zmieni”.

REKLAMA/Advertisement

Nie obyło się również bez strofowania Polski za ustawę o IPN w pierwotnym kształcie, która według izraelskiego polityka “była nieprzyjemną niespodzianką”:

REKLAMA/Advertisement

– Ustawa o IPN była nieprzyjemną niespodzianką dla nas wszystkich. Rozszerzała możliwości podania do sądu ludzi, którzy opowiadali o szmalcownikach. Prawdą jest, że Polska oficjalnie, Polska podziemna, wydawała karę śmierci na szmalcowników i wykonała takie wyroki. Ale polscy szmalcownicy też byli i nie można o tym nie mówić – stwierdził.

Pytany o powrót do dobrych relacji na linii Polska-Izrael, były ambasador tego kraju odpowiedział: “nie wiem”, ale dodał, że liczy na prezydenta Andrzeja Dudę, o którym powiedział, że ” jego głęboką wolą jest powrót do dobrych relacji z Izraelem”. Szewach Weiss po raz kolejny manipuluje i próbuje kreować się na przyjaciela Polaków. Wystarczy tylko przypomnieć jego słowa dla “Rzeczpospolitej” z 2008, kiedy popierał wprost roszczenia żydowskie, które według niego polska powinna zapłacić:

– Donald Tusk obiecuje, że jeszcze w tym roku na biurko prezydenta trafi ustawa dotycząca restytucji mienia żydowskiego w Polsce. Chodzi o setki tysięcy domów pozostawionych przez Żydów na terenie Polski. Ich wartość eksperci szacują na 30 – 60 miliardów dolarów. Bo przecież było tutaj tyle żydowskich miasteczek – sztetli. Większość spadkobierców już nie żyje, ale pozostałym wciąż można zwrócić ich własność. Czasem Polacy pytają mnie, dlaczego młodzi Żydzi przyjeżdżają tylko do Auschwitz czy do Majdanka, dlaczego nie zwiedzają Polski? Odpowiadam: odwiedzają, ale gdy jadą do Białegostoku czy innego miasta, to mają świadomość, że w domach, w których dziś mieszkają Polacy, kiedyś żyli Żydzi. Wiedzą też, że Polska nie zapłaciła za to Żydom grosza i czują ból. Oczywiście, Polaków nie można stamtąd wyrzucić, bo nie można pozwolić, by jedna niesprawiedliwość tworzyła drugą. Wtedy ten konflikt byłby wieczny. W tak dramatycznej i nienormalnej sytuacji trzeba jednak znaleźć jak najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie.(…) my rozumiemy problemy Polski. Wiemy, że nie może oddać wszystkiego. Dlatego też już dawno proponowaliśmy, by powstała polska fundacja, która szybko wypłaciłaby pieniądze – powiedzmy 5 miliardów dolarów – starszym ludziom, którzy jeszcze żyją. Drugie pokolenie spadkobierców mogłoby dostać specjalne bony, których spłata byłaby rozłożona na 10 – 20 lat, chyba że inwestowaliby w Polsce, to wtedy otrzymaliby je szybciej. Dzięki temu pieniądze zostałyby w Polsce, gdzie by pracowały i tworzyły nowe miejsca pracy. Głowa żydowska i głowa polska mogą wymyślić wiele rozwiązań. Lepiej późno niż nigdy – mówił w kwietniu 2008 roku.

REKLAMA/Advertisement

za: onet.pl, jerzyrobertnowak.blogspot.com