Węgry wycofały się z z Konkursu Piosenki Eurowizji, bo jest on “zbyt homoseksualny”?

Węgry uczestniczyły w Konkursie Piosenki Eurowizji 17 razy od czasu debiutu w 1994 roku. Bratankowie próbowali wziąć udział w 1993 r., ale nie zakwalifikowali się do specjalnego konkursu kwalifikacyjnego zorganizowanego dla siedmiu krajów byłego bloku wschodniego. Ten pierwszy konkurs z 1994 r. jest nadal najbardziej udany, gdyż reprezentująca kraj Friderika Bayer zajęła czwarte miejsce.

W tym roku sprawa występu Węgier wygląda tajemniczo. Węgry podobno wycofały się z Konkursu Piosenki Eurowizji wśród spekulacji, że konkurs jest “zbyt homoseksualny” dla rządu tego kraju. Pierwszy napisał o tym za granicą brytyjski “The Guardian”, wzbudzając olbrzymie zainteresowanie wśród kolejnych mediów.

Chociaż węgierski nadawca państwowy nie podał oficjalnego powodu do wycofania się z konkursu, to pojawiły się przypuszczenia, że ma to związek z węgierskim odpowiednikiem 500 plus, jako że i rząd premiera Viktora Orbana na początku tego roku wprowadził środki finansowe w celu zachęcenia rodzin do zwiększenia liczby urodzeń. Premier powiedział, że działania mające na celu zwiększenie pomocy finansowej i dotacji dla rodzin wielodzietnych “zapewnią przetrwanie narodu węgierskiego”.

Według “The Guardian”, źródło wewnątrz państwowej telewizji MTVA powiedziało, że panuje tam przekonanie, że Eurowizja zbyt związana jest z promocją tzw. kultury LGBTQ+.

Artykuł tej gazety przeczytał również Guy Verhofstadt, który napisał w środę na Twitterze, że decyzja Węgier była “atakiem na nasz europejski styl życia i musi się skończyć”.

Andras Bencik, komentator telewizyjny i redaktor prorządowego czasopisma, orzekł że Konkurs Piosenki Eurowizji to “homoseksualna flotylla”, dodając że dla zdrowia psychiczneego Węgrów byłoby lepiej, gdyby kraj nie startował w imprezie.

– Wielu młodych ludzi uważało, że jest to coś dla osób poniżej 18 roku życia, ale w tym przypadku niszczenie dobrego smaku łączy się z krzyczącymi transwestytami i brodatymi kobietami.

Rzecznik rządu Zoltán Kovács odrzucił medialne spekulacje, chociaż i on nie podał powodu rezygnacji. W każdym razie, na liście uczestników opublikowanej w ubiegłym tygodniu przez organizatorów konkursu – Europejskiej Unii Nadawców (EBU) po raz pierwszy od 2010 r. nie pojawił się kraj znad Balatonu.

za: index.hu

theguardian.com