REKLAMA

Reklama

Waszczykowski o żydowskich kłamstwach nt. Polaków: Według Żydów jedyną ofiarą II wojny byli oni.

350

Reklama

Były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski skomentował w rozmowie z portalem wPolityce.pl, antypolskie nastawienie władz Izraela i kolejne kłamstwa dotyczące Polaków i ich działań w czasie II wojny światowej. Zdaniem polityka kluczową sprawą są fałszywe poglądy i opinia jakoby to tylko ten naród był ofiarami wojny.

– W grupie Żydów, którzy przetrwali II wojnę światową mamy do czynienia z zakorzenionymi poglądami. Tkwi w nich naturalna zadra za to, co się stało w Europie. Według Żydów jedyną ofiarą II wojny światowej byli oni. Nigdy nie zgodzą się na rozszerzenie narracji o przebiegu i skutków wojny. Nie zgodzą się na pokazanie, że inne narody też cierpiały. Trzeba też brać pod uwagę fakt, że w Izraelu jest duża grupa emigrantów z dawnego Związku Radzieckiego. Około miliona osób – mówi.

Były szef polskiego MSZ dodaje, że kolejną sprawą jest sprawa roszczeń za mienie bezspadkowe. Waszczykowski uważa, że przy naciskach administracji amerykańskiej ze strony Mike’a Pompeo czy ambasador sprawa jest bardzo poważna.

Reklama

Reklama

– Te słowa wynikają z naleciałości i wpływów diaspory żydowskiej w USA, która domaga się restytucji mienia. Nic nie zrobimy, dlatego, że możliwość dochodzenia roszczeń w Polsce istnieje na drodze cywilnej. Nie stać nas teraz na wielką ustawę reprywatyzacyjną. Ponad 80 proc. poszkodowanych w czasie II wojny światowej to Polacy, a nie Polacy narodowości żydowskiej czy pochodzenia żydowskiego. To jest sprawa, która przez długie lata nie zostanie rozstrzygnięta. Życie w czasie II wojny światowej i po wojnie było bardzo skomplikowane. Majątek, który został zabrany już dawno przepadł, został zniszczony czy zagospodarowany. Z dnia na dzień jedną ustawą nie da się tego załatwić. Pytał pan co można robić. Trzeba się przygotować na długi i szeroki marsz – dodaje.

Zdaniem byłego szefa polskiej dyplomacji, konieczne jest odkłamywanie wizerunku Polski na forum międzynarodowym i stworzenie odpowiedniej polityki historycznej.

– Trzeba przeznaczyć odpowiednie środki na stworzenie polityki historycznej, której nie było przez lata. W ciągu dwóch, trzech lat nie jesteśmy w stanie odrobić braków historycznych. Nie jesteśmy w stanie tak szybko doprowadzić do tego, że hollywoodzkie filmy zaczną pokazywać skomplikowaną polską historię. Ale trzeba o to zabiegać. Potrzebne są też książki historyczne na ten temat – mówi.

za: wPolityce.pl

Reklama

Reklama