REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Wasiukiewicz, Bąkiewicz o usunięciu profilu facebookowego Dziennika Narodowego [WIDEO]

390

Dzisiaj rano administracja Facebooka ponownie uderzyła w środowisko narodowe, blokując m.in. fanpage Dziennika Narodowego. O fakcie tym dowiedzieliśmy się zresztą z innych mediów, do których warszawskie biuro FB wysłało komunikat o tej decyzji (pisały o tym m.in. Rzeczpospolita, Wirtualne Media, Wirtualna Polska.

Szykana ze strony Facebooka wobec administratora fanpejdża Marszu Niepodległości

Reklama / Advertisement

Po południu w studiu Mediów Narodowych, współtworzonych również przez portal dzienniknarodowy.pl, rozmawiali o tym z Michałem Murgrabią: rysownik satyryczny Jerzy Wasiukiewicz – wydawca portalu oraz Robert Bąkiewicz – prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

– Są to działania wymierzone konkretnie we mnie, w Dziennik Narodowy czyli legalnie działające medium prasowe. Fanpejdż Dziennika, który miał 211 tysięcy fanów oraz inne fanpejdże o zupełnie innej tematyce, a których byłem administratorem, zostały zablokowane. Facebook tłumaczy to “nieautentycznymi działaniami”, które skierowane zostały – co należy podkreślić – nie na szerszą skalę, a jedynie wobec mnie. A chcę uświadomić, że jestem jednym z 3 administratorów fanpejdżu Marszu Niepodległości. Jest to więc zwyczajnie szykana polityczna i kolejne działanie podejmowane przez ośrodki polityczne w stosunku do narodowców i organizacji narodowych – oświadczył Jerzy Wasiukiewicz.

Odrzucił on też pojawiające się w komunikacie portalu Facebook oskarżenia o łamanie regulaminu przez łączenie niektórych z administrowanych przez siebie fanpejdży.

– Wszystkie te działania były zgodne z zasadami, ponieważ Facebook każde takie łączenie musiał zaakceptować. Nikt przecież nie włamywał się do Facebooka i nie dokonał żadnego przestępstwa, które Facebook teraz “wykrył”. Każde działanie Facebook musiał zatwierdzić. Bywało, że nie akceptował i wtedy takie czynności nie były zatwierdzane – tłumaczył.

Reklama / Advertisement

– Śmieszy mnie, że Facebook kreuje się tu na CBŚ czy policję, pisząc o przeprowadzeniu “śledztwa”. Wszystkie te działania, o których pisze są dozwolone, bo ten portal społecznościowy na nie pozwala a teraz próbuje wywołać wrażenie, że dotknięte fanpejdże są w jakiś sposób niebezpieczne – wyraził opinię Robert Bąkiewicz. – Facebook przypisuje sobie prawo oceniania, co jest dobre a co złe. Tworzy sobie regulaminy i zasady, które nie są jednoznaczne….

– Usunięcie konta Dziennika Narodowego z 211 tys. użytkowników, nawet przy stosowanych przez Facebook ograniczeniach oglądalności wobec stron prawicowych, to i tak był duży zasięg. A przecież wcześniej Facebookm usunął też np. strony Obozu Narodowo-Radykalnego. Groził przy tym administratorom usunięciem w przypadku publikowania jakichkolwiek treści dotyczących ONR. Skasowano też konta Ruchu Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej, mające ponad 200 tys. użytkowników. Te konta nigdy nie zostały przywrócone. Obecne, znacznie mniejsze konta to profile odbudowywane od początku – przypominał Wasiukiewicz. – Te szykany nie ustały nadal.

– Żyjemy autentycznie w jakimś bantustanie, bo państwo polskie powinno mieć pieczę i przywrócić swoją jurysdykcję na terenie Polski. Nie może być tak, że ludzie ciężko pracują by tworzyć i promować coś i by coś. Gdzie jest państwo polskie, gdzie jest ustawa mająca to regulować? – pytał prezes Bąkiewicz.

Reklama / Advertisement