Warszawa: Policja zatrzymała ukraińskiego dilera narkotykowego

Obywatel Ukrainy odpowie za posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Podczas przeszukania jego samochodu policjanci zabezpieczyli amfetaminę. Mężczyzna trafił pod policyjny dozór z obowiązkiem stawiennictwa w komendzie dwa razy w tygodniu. Za to przestępstwo grozi mu do 10 lat więzienia.


W ubiegły poniedziałek policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego północnopraskiej komendy dostali zgłoszenie o zaparkowanym samochodzie, który utrudnia ruch pieszych. Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze wylegitymowali mężczyznę siedzącego w bmw. Podczas czynności 25-letni mężczyzna był bardzo zdenerwowany. Twierdził, że nie posiada przy sobie żadnych dokumentów, ponieważ zostawił je w domu. Kiedy obywatel Ukrainy wysiadł z auta, policjanci zauważyli wystającą spod siedzenia kierowcy saszetkę a w niej dokumenty. Następnie podczas przeszukania pojazdu funkcjonariusze ujawnili torebkę foliową z zapięciem strunowym z zawartością białego proszku. W związku z tym podjęto decyzję o zatrzymaniu mężczyzny.

REKLAMA/Advertisement

Po zważeniu zabezpieczonych substancji i przebadaniu testerami okazało się, że z zabezpieczonej ilości narkotyków najprawdopodobniej można byłoby przygotować około 50 działek amfetaminy. Mężczyzna usłyszał już zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór. Teraz będzie musiał stawiać się w komendzie dwa razy w tygodniu. Przypomnijmy, że za posiadanie narkotyków grozi kara do 3 lat, a gdy przedmiotem przestępstwa jest ich znaczna ilość, nawet do 10 lat pozbawienia wolności.