REKLAMA/Advertisement

W rosyjskich szkołach lekcje z AK-47 (Kałasznikow), by “wspierać patriotyzm i zrozumieć wartość obrony ojczyzny”.

520

Szkoły w Rosji zaczną uczyć uczniów, jak m.in. składać i rozkładać karabiny automatyczne AK-47. Akcja ma być częścią obchodów stulecia urodzin Michaiła Kałasznikowa – wynalazcy broni, która przypada 10 listopada.

Zmarły sześć lat temu generał-porucznik i doktor nauk technicznych najbardziej znany był ze swojej pierwszej konstrukcji, a zarazem największego sukcesu, którym jest był karabin automatyczny AK, strzelający nowym nabojem pośrednim 7,62 mm, wprowadzony do uzbrojenia w 1949 r. Nazwa była skrótem od „Automat Kałasznikowa”. Broń ta stała się następnie standardową indywidualną bronią strzelecką w Armii Czerwonej i państwach Układu Warszawskiego oraz armiach dziesiątków innych państw, głównie afrykańskich i azjatyckich, stając się najszerzej rozpowszechnionym karabinkiem automatycznym na świecie. Broń jest niezwykle trwała, niezawodna i odporna na zabrudzenia oraz zaniedbania eksploatacyjne. Jest też prosta w obsłudze i tania w produkcji, przez co idealnie nadaje się do masowej produkcji i wykorzystywania nawet przez słabo wyszkolone oddziały. Do wad zalicza się dość słabą ergonomię i niewielką celność na dystansach ponad 300 metrów.

REKLAMA/Advertisement

Rosyjskie Ministerstwo Edukacji opublikowało we wtorek zbiór wytycznych metodologicznych, w których wezwało kadrę nauczycielską do przeprowadzenia lekcji na temat AK-47, twierdząc, że lekcje „będą wspierać patriotyzm, pomogą uczniom w kształtowaniu rosyjskiej tożsamości i pozwolą im zrozumieć wartość obrony ojczyzny”.

Lekcje mogą przybierać różne formaty, w zależności od zasobów szkoły, jak podaje instrukcja. Może to być czytanie książek napisanych przez Kałasznikowa po porównywanie jego karabinów z amerykańską bronią, taką jak M-16. W niektórych szkołach uczniowie będą uczyć się także, jak szybko składać i rozkładać rosyjski karabin szturmowy.

REKLAMA/Advertisement

Uczniowie w ostatnich dwóch klasach szkoły średniej omówią także list Kałasznikowa do zwierzchnika Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego z 2012 r., w którym wyraził żal, pisząc że „obawiał się, że jest winien” wszystkich zgonów związanych z AK-47.

REKLAMA/Advertisement

W dokumencie resortu stwierdza się również, że „więcej ludzi zginęło od Kałasznikowa niż w wyniku ostrzału artyleryjskiego, nalotów i ognia rakietowego łącznie. Każdego roku jedna czwarta miliona ludzi umiera w wyniku postrzelenia z AK. Jak dotąd żaden projektant nie osiągnął niczego porównywalnego”.

Nie jest jasne, jak długo potrwają lekcje, chociaż ministerstwo stwierdziło, że jego celem jest kształcenie dzieci tak, aby były one dumne ze swojego kraju.

W 2017 roku rosyjski prezydent Władimir Putin uhonorował Kałasznikowa pomnikiem w Moskwie.

REKLAMA/Advertisement

za: docs.edu.gov.ru