W latach 1979–2019 doszło do 31 tys. islamskich ataków terrorystycznych, w których zginęło 167 tys. osób

Od czasu inwazji Armii Czerwonej na Afganistan w 1979 r. światem wstrząsnęła fala terroryzmu dżihadystów. W ciągu czterdziestu lat islamistyczne ataki terrorystyczne nasiliły się, docierając nawet do serca krajów zachodnich: Nowego Jorku, Madrytu, Londynu, Paryża, ale także Moskwy itp. Przez wzbudzanie poczucia strachu i nieufności stosowaniem masowej przemocy, islamski terroryzm podsyca lub wzmacnia swoje żądania – tymi słowami wprowadza do opublikowanego kilka dni temu raportu zatytułowanego “Islamistyczne ataki terrorystyczne 1979-2019” Fundacja na rzecz innowacji politycznych (Fondation pour l’innovation politique, Fondapol), francuski think tank utworzony w 2004 r. kierowany przez Dominique’a Reynié.

Zgodnie z ustaleniami fundacji, w latach 1979–2019 na całym świecie miało miejsce co najmniej 33 769 islamskich ataków terrorystycznych. Spowodowały one śmierć co najmniej 167 096 osób. Wyliczono, że islamskie ataki terrorystyczne stanowią 18,8% wszystkich ataków tego typu na całym świecie, ale są odpowiedzialne za 39,1% ofiar śmiertelnych. Ponadto w badanych latach nastąpiła intensyfikacja tej przemocy i że najgroźniejszy okres to ten ostatni, począwszy od 2013 r. Ciekawe, że większość ofiar terroryzmu islamskiego to muzułmanie (91,2%).

REKLAMA/Advertisement

Raport dostępny jest m.in. w języku angielskim: LINK