Unię Europejską może skonsolidować na kolejne dekady wspólny kredyt

Funkcjonuje taka anegdota, że kredyt potrafi wiązać ludzi silniej niż małżeństwo. W czasie pandemii COVID-19 zaczęły się pojawiać głosy, że kryzys przez nią wywołany może doprowadzić nawet do upadku projektu europejskiego, może się stać jednak na odwrót, jeżeli zostanie zrealizowany plan ożywienia gospodarki na poczet wieloletnich zobowiązań.

W ostatnim czasie pojawiła się zapowiedź wdrożenia równolegle do wieloletniego budżetu UE na lata 2021-2027 także programu odbudowy gospodarki unijnej. Jego wartość ma wynieść 750 mln euro, w mediach pojawiły się informacje, że Polsce zaproponowano z tej puli 63,8 mld euro.

REKLAMA/Advertisement

Te środki mają zostać pozyskane z obligacji, które będą spłacane w latach 2028-2058. Zanosi się zatem, że uzyskamy dodatkowe środki na wyjście kryzysu, ale jednocześnie zaciągniemy zobowiązanie na kilka dekad, które przełoży się na zacieśnienie relacji Polski z Unią Europejską. Kwota 63,8 mld w przeliczeniu według dzisiejszego kursu, stanowi ponad 70% rocznych przychodów zapisanych w ustawie budżetowej Polski na 2020 rok, jest to zatem dość duże zobowiązanie.

Doktor Kazimierz Dadak z Hollins University (Stany Zjednoczone) na łamach Nowej Konfederacji wskazuje, że w jego opinii program odbudowy gospodarki unijnej jest szyty głównie z myślą o ratowaniu państw strefy euro, przez co Polska nie należąca do tej strefy, powinna podchodzić do inicjatywy z ostrożnością. Według prognoz Komisji Europejskiej pandemia COVID-19 najbardziej uderzy w państwa strefy euro (najwyższe prognozy spadku PKB) żyjące z turystyki jak Grecja i Włochy.

REKLAMA/Advertisement

Łukasz Religa

Łukasz Religa – redaktor naczelny Portalu Kujawskiego (www.portalkujawski.pl). Staram się zwiększać zainteresowanie społeczeństwa sprawami publicznymi. Próbuje wdrażać nowe rozwiązania medialne w Internecie.