REKLAMA

Reklama

Ukraińscy pracownicy w Polsce chcieliby wyjechać do Niemiec, ale obecnie nie spełniają wymogów stawianych przez niemiecki rząd

227

Co trzeci pracujący w Polsce obywatel Ukrainy już planuje podjęcie zatrudnienia w Niemczech, ale jedynie 2,6 proc. zatrudnionych w Polsce ukraińskich pracowników spełnia główne kryteria stawiane przez rząd w Berlinie. Świadczą o tym wyniki badania socjologicznego „Pracownik z Ukrainy – między Polską a Niemcami”, przeprowadzonego przez EWL S.A. oraz Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego, prezentacja którego odbyła się 17 czerwca.

Raport pokazał, że mimo dużej popularności Polski jako kierunku migracji zarobkowej, 45% przepytanych pracujących w Polsce Ukraińców planuje kontynuację swojej kariery zawodowej w innych państwach.

REKLAMA

W porównaniu z zeszłorocznym badaniem, o 7 pkt. proc wrosła liczba osób rozważających pracę w Niemczech. Zatrudnienie w tym kraju planuje co trzeci obecnie pracujący w Polsce obywatel Ukrainy. Na drugim miejscu uplasowały się Czechy (13%). Warto podkreślić, że na kolejne pozycje awansowały kraje Europy Północnej – Szwecja, Holandia i Norwegia – z wynikiem odpowiednio 7,2%, 6,8% oraz 6,6%. Dodajmy, że rok temu do tych państw planowało wyjechać jedynie od 1,5% do 2% Ukraińców pracujących nad Wisłą.

– Należy zauważyć wzrost zainteresowania przez Ukraińców państwami, które tradycyjnie wybierają Polacy. To niewątpliwie efekt zdobywania doświadczeń w trakcie pobytu w Polsce i poznawania przez ukraińskich migrantów zarobkowych kierunków migracyjnych mieszkańców Polski – podkreśla Andrzej Korkus, prezes EWL S.A.

Reklama

Reklama

Badanie pokazało, że w grupie pracowników z Ukrainy już planujących podjęcie pracy w Niemczech, co piąty respondent zadeklarował zmianę kraju już w 2019 roku, czyli jeszcze przed wejściem w życie nowej polityki migracyjnej w RFN. Jeżeli chodzi o chętnych na wyjazd do pracy do naszego zachodniego sąsiada w 2020 roku, to liczba chętnych niemal się podwaja. Co czwarty Ukrainiec myśli nad przeprowadzką za Odrę w roku 2021 lub latach następnych.

O tym, że Niemcy planują w 2020 roku otworzyć swój rynek pracy dla mieszkańców krajów spoza UE, wie już ponad 3/4 obywateli Ukrainy pracujących w Polsce. Nieco gorzej wygląda ich wiedza dotycząca konkretnych wymogów. Kryteriów, które musi spełniać obcokrajowiec, by znaleźć zatrudnienie w Niemczech, nie zna już ponad połowa respondentów.

Największą barierą w planach wyjazdu do Niemiec jest dla Ukraińców brak znajomości języka. W tej samej grupie (obywateli Ukrainy pracujących w Polsce i planujących kontynuację zatrudnienia w Niemczech) jedynie 11,8% respondentów zadeklarowało znajomość języka niemieckiego na poziomach „średni”, „dobry” czy „bardzo dobry”. Ponadto co czwarty reprezentant grupy oświadczył, że włada językiem niemieckim źle, a niemal 2/3 przyznało się, że w ogóle go nie zna.

Reklama

Badanie dowodzi, że obecnie około 7,6% pracujących w Polsce obywateli Ukrainy planujących kontynuację swojej kariery zawodowej w Niemczech spełnia główne kryteria stawiane obecnie przez rząd w Berlinie (wykształcenie i znajomość języka). To przekłada się łącznie na 2,6% ogólnej liczby ukraińskich pracowników w naszym kraju.

Według zebranych danych, ponad 2/3 respondentów, którzy już planują wyjazd do RFN, mogą zostać, jeśli ich zarobki ulegną podwyższeniu. Niższa bariera językowa to z kolei argument dla co piątego pracownika z Ukrainy. Bardzo istotnym atutem naszego rynku pracy jest możliwość uzyskania pozwolenia na pobyt w Polsce oraz obywatelstwa (22%). Kolejną motywacją jest otrzymanie darmowego zakwaterowania od pracodawcy. Co dziesiąty ukraiński pracownik w Polsce deklaruje zaś, że nic nie jest w stanie powstrzymać go przed wyjazdem z naszego kraju do Niemiec.

– Bardziej otwarty na migrantów rynek niemiecki na pewno będzie stanowił dużą konkurencję dla polskich firm. Częściowej migracji pracowników z Ukrainy do Niemiec nie da się zatrzymać, nie jesteśmy w stanie konkurować z Niemcami pod względem wysokości zarobków. Mimo to, jesteśmy dalecy od uznania nowych przepisów za ‘czarny scenariusz’ dla polskich firm. Zarówno wymagania stawiane kandydatom aplikującym do pracy w RFN czy bariery językowe ograniczą skalę migracji ze Wschodu – komentuje wyniki badania prezes EWL S.A. Andrzej Korkus.

Badanie socjologiczne „Pracownik z Ukrainy – między Polską a Niemcami” zostało przeprowadzone w dniach 17 kwietnia – 31 maja 2019 roku przez EWL S.A. oraz Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. Metodą bezpośrednich wywiadów indywidualnych przebadanych zostało 855 obywateli Ukrainy, którzy przybyli do Polski w celu podjęcia pracy.

za: centrumprasowe.pap.pl

REKLAMA