Twierdziła, że jest czarnoskóra i latami działała w organizacjach afroamerykańskich. W końcu zdemaskowano ją [WIDEO]

Rachel Dolezal to Amerykanka znana z tego, że przez wiele lat udawała czarną, działając nawet w Krajowym Stowarzyszeniu Postępu Ludzi Kolorowych (National Association for the Advancement of Colored People), która walczyła o zniesienie segregacji rasowej. Dzięki walce o prawa czarnoskórych kobieta była powszechnie szanowana. W 2015 roku jednak musiała zrezygnować z funkcji szefowej oddziału stowarzyszenia, po tym jak… okazało się, że wcale nie jest Afroamerykanką.

Prawda wyszła na jaw, gdy do mediów zgłosili się rodzice Dolezal, przekazując jej zdjęcia z dzieciństwa na których nie było ciemnoskórej dziewczynki. Dolezal udawała, że jest czarna, mimo że urodziła się jako białoskóra blondynka. Wielokrotnie później w mediach broniła się, mówiąc że czuje się czarna, a nie biała. Twierdziła także, że jest transczarna i że skoro są transseksualiści, to tym bardziej można mówić o transrasowości. Kobieta wciąż upiera się przy tej wersji, twierdząc, że jest tak naprawdę czarną osobą uwięzioną w ciele białej.

REKLAMA/Advertisement

Jednak kłamstwo jej się nie opłaciło. Poza tym że miała swoje pięć minut w mediach, Dolezal straciła wsparcie od osób które okłamywała, pracę w szkole oraz funkcję w stowarzyszeniu. Teraz 39-latka nie może znaleźć pracy i jak mówi jedynymi osobami na które może liczyć są jej dzieci i siostra. Jak poskarżyła się mediom – jedyne oferty “pracy” pochodzą z programów telewizyjnych i branży porno. Dolezal musiała się zapożyczyć u znajomych, których nie ma jak spłacić, a wkrótce może stać się bezdomna.

Mimo to nie zamierza rezygnować z “bycia czarną”:

REKLAMA/Advertisement

– Nigdy nie kwestionowałam tego, że jestem dziewczyną, czy kobietą, na przykład. Ale “białość” zawsze była dla mnie czymś obcym, odkąd pamiętam. Nie wybierałam tego. Taka jestem – powiedziała w wywiadzie.

za: dailycaller.com

REKLAMA/Advertisement