Tusk jak Wałęsa: “Zachęcam wszystkich ludzi, żeby protestowali, żeby wychodzili na ulice”

– Jeśli PiS uruchomi proces likwidacji sądownictwa, wzywam do ponad milionowego marszu na Warszawę i zrobienia porządku. Będę na czele – zadeklarował wczoraj Lech Wałęsa.

REKLAMA/Advertisement

Tym, co tak zdenerwowało byłego prezydenta, jest złożony w czwartek przez posłów PiS projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw. Projekt dotyczy uporządkowania zagadnień ustrojowych związanych ze statusem sędziego Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, wojskowych oraz administracyjnych, a także organów samorządu sędziowskiego oraz organów sądów w tym m.in.: zmiany kształtu osobowego kolegium sądów, wprowadzenia definicji sędziego, zasady zakazu badania legalności powołania sędziego przez Prezydenta RP, odejście od przedstawicielskiego modelu samorządu sędziowskiego, usprawnienie procedury nominacyjnej sędziów, dostosowanie przepisów regulujących delegacje sędziów przez prezesów sądów apelacyjnych do zasady losowego przydziału spraw i zasady niezmienności składu sędziowskiego.

Do oporu wezwał też Donald Tusk.

REKLAMA/Advertisement

– Zachęcam wszystkich ludzi, żeby protestowali, żeby wychodzili na ulice (…) nie tylko dlatego, że się sam stęskniłem za tego typu akcjami – choć oczywiście też – ale obserwowałem, w jaki sposób uruchamia się instytucje międzynarodowe, międzynarodową opinię publiczną, ale przede wszystkim emocje tutaj, w kraju, kiedy jest się aktywnym i kiedy się protestuje (…) jeśli to zmęczenie tym ćwierć-reżimem, tą szarością, tym gniciem i złem równocześnie, jeśli my będziemy na to reagowali raczej zmęczeniem i apatią, czy pasywnością, to – nie chcę być złym prorokiem – w UE, w Brukseli nie będą się wami zajmować. Nie łudźcie się, nie będą. – stwierdził były szef Rady Europejskiej. – Jeśli chcemy politycznej solidarności ze strony europejskich instytucji i europejskich stolic, to nie możemy wierzyć w to, że oni będą bardziej gorliwi w obronie polskiej konstytucji, czy polskich sądów, niż my, Polacy.

REKLAMA/Advertisement