REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Turecki szantaż wobec Unii Europejskiej. Chcą zniesienia wiz i grożą wpuszczeniem imigrantów …

604

Jak można było się spodziewać, władze Turcji bardzo zręcznie wykorzystują fakt podpisania w 2016 roku porozumienia z Unią Europejską na mocy którego powstrzymują one napływ imigrantów do Europy. Szef MSZ w Ankarze Mevlut Cavusoglu stwierdził, że jeśli UE nie zniesie obowiązku wizowego dla ludzi z jego kraju; Turcja zerwie podpisane przed dwoma laty porozumienie.

Jeśli Unia Europejska zachowuje szczerość w swym postępowaniu, będziemy w stanie rozwiązać ten problem. Jeśli nie, nie będzie porozumienia migracyjnego, nie będzie porozumienia w sprawie przyjmowania z powrotem uchodźców. Nie jest to z naszej strony pogróżka ani szantaż. Obie strony powinny dotrzymywać swych zobowiązań – stwierdził turecki polityk w telewizji NTV.

Szef tureckiej dyplomacji ponagla Unię Europejską do wpłaty całości kwoty, jaką europejskie elity zdecydowały się przeznaczyć na utrzymanie imigrantów na terenie Turcji. Chodzi tutaj w sumie o 6 miliardów euro:

Reklama / Advertisement

– Zgodzono się wypłacić nam pod koniec 2018 roku drugą transzę – obiecane 3 miliardy euro. Spodziewam się, że biurokracja zadziała tym razem szybciej. To ważne, aby UE dotrzymała obietnicy – naciska Mevlut Cavusoglu.

Postępowanie rządu w Ankarze jest przede wszystkim efektem nieudolności unijnych biurokratów i grą, która musiała się prędzej, czy później zacząć. Prezydent Turcji Recep Erdogan wie, że ma wszystkie karty w swoich rękach. Nie dość, że Unia Europejska płaci grube miliardy za utrzymywanie uchodźczych obozów, to jeszcze stanowią one potężny element szantażu i nacisku. Turecki przywódca stosuje teraz podręcznikowy szantaż, z którego Europa nie ma praktycznie żadnego dobrego wyjścia.

za: ndie.pl

Reklama / Advertisement

 

Reklama / Advertisement