Trump: “Teraz to zakończymy!” Armia ma wyjść na ulice i przywrócić porządek [WIDEO]

Prezydent USA Donald Trump powiedział podczas konferencji prasowej w ogrodzie Białego Domu, że rozmieści oddziały wojska w stanach, które nie wykorzystują Gwardii Narodowej w wystarczającej liczbie, aby odzyskać kontrolę nad ulicami.

– Nasz naród został pochwycony przez zawodowych anarchistów, brutalny motłoch, podpalaczy, rabusiów, przestępców, zadymiarzy, Antifę i innych – powiedział Trump. – To nie są akty pokojowego protestu, to akty terroru wewnętrznego. Nie możemy dopuścić do zagłuszenia sprawiedliwych głosów i pokojowych protestujących przez gniewny tłum.

REKLAMA/Advertisement

– Wiele rządów stanowych i lokalnych nie podjęło niezbędnych działań w celu ochrony swoich mieszkańców … dlatego podejmuję natychmiastowe działania prezydenckie w celu powstrzymania przemocy i przywrócenia bezpieczeństwa w Ameryce. Mobilizuję wszystkie dostępne zasoby federalne – cywilne i wojskowe – aby powstrzymać zamieszki i grabieże, położyć kres zniszczeniom i podpaleniom oraz chronić prawa przestrzegających prawa Amerykanów, w tym prawa drugiej poprawki. Dlatego następujące środki wchodzą w życie natychmiast. Po pierwsze, kończymy zamieszki i bezprawie, które rozprzestrzeniły się w naszym kraju. Teraz to zakończymy – dodał Trump. – Dzisiaj gorąco polecam każdemu gubernatorowi rozmieszczenie Gwardii Narodowej w wystarczającej liczbie, abyśmy zdominowali ulice. Burmistrzowie i gubernatorzy muszą ustanowić przytłaczającą obecność organów ścigania, dopóki przemoc nie zostanie stłumiona. Jeśli miasto lub państwo odmówi przyjęcia działania niezbędne do obrony życia i mienia ich mieszkańców, wówczas rozlokuję wojsko amerykańskie i szybko rozwiążę dla nich problem.

Krótko potem Trump został zauważony, jak szedł przez park Lafayette, gdzie protestujący zostali właśnie rozproszeni za pomocą gazu łzawiącego i granatów błyskowych. Wkrótce potem prezydent stanął przed kościołem episkopalnym św. Jana, który został uszkodzony w niedzielę w pożarze. Media obiegły zdjęcia prezydenta trzymającego w dłoni Biblię.

REKLAMA/Advertisement