Trump odmawia wyprowadzenia z Iraku oddziałów amerykańskich. Grozi wyjątkowo surowymi sankcjami.

Wczoraj na nadzwyczajnej sesji parlament Iraku uchwalił rezolucję wzywającą rząd do podjęcia działań zmierzających do zakończenia obecności w kraju wszystkich zagranicznych żołnierzy, w tym amerykańskich.

Prezydent Trump zagroził jednak surowymi sankcjami wobec Iraku.

– Mamy tam niezwykle kosztowną bazę lotniczą. Budowa kosztowała miliardy dolarów. Nie wyjedziemy, dopóki nam nie zapłacą – powiedział dziennikarzom na konferencji prasowej na pokładzie Air Force One.

REKLAMA/Advertisement

Prezydent dodał, że jeśli irackie władze spróbują wyrzucić Stany Zjednoczone z kraju,  dojdzie do odwetu

– Nałożymy na nich sankcje, jakich nigdy wcześniej nie widzieli. Będą niczym przy sankcjach antyirańskich – powiedział Trump. 

REKLAMA/Advertisement

Napięcia utrzymuje się na wysokim poziomie po zamordowaniu przez USA w Bagdadzie irańskiego generała Ghasema Sulejmaniego. Wojskowy przebywał w tym kraju z oficjalną wizytą dyplomatyczną. 62-letni generał kierował irańskimi operacjami wojskowymi na Bliskim Wschodzie i był uważany przez USA za terrorystę. Jego szczątki wróciły teraz do ojczyzny a setki tysięcy żałobników zalały ulice Teheranu.

Nowy szef irańskich sił Ghods, którym przewodził Soleimani, przyrzekł usunąć USA z Bliskiego Wschodu.

– Obiecujemy kontynuować drogę męczennika Soleimani z tą samą siłą… a jedyną rekompensatą dla nas byłoby usunięcie Ameryki z regionu – powiedział gen. Ismail Qaani.